KULINARNE

Zasady zdrowego odżywiania

ZDROWA KUCHNIA

Zasady zdrowego odżywiania, ZDROWA KUCHNIA

Bo nie wystarczy jeść dobrą żywność, by w być w dobrym zdrowiu i w pełni korzystać z zawartych w niej dobroczynnych składników odżywczych. Czasami lepiej zjeść coś złego, chociażby ociekającego tłuszczykiem hamburgera, rozkoszując się jego smakiem i dokładnie przezuwając każdy kolejny kąsek, niż połykać najbardziej dietetyczne danie w pośpiechu, ze ściśniętym żołądkiem, czytając przy tym oburzonego maila od rozdrażnionego klienta.

W czym tkwi sekret zdrowego odżywiania się ?

1. Jedz posłiki w przyjemnej atmosferze.

Odpręż się. Skoncentruj się na smaku jedzonych potraw. Postaraj się czerpać z tego maksymum przyjemności. Włącz dobrą muzykę. A dokładnie taką, która wprawia Cię w dobry nastrój. Niech będzie i disco polo. Byle nie na cały regulator. W końcu nie chodzi o to, by przy okazji rozdrażnić sąsiada. 

Bo kiedy jedzenie sprawia nam przyjemność, trawienie przebiega sprawniej. Wtedy lepiej korzystamy ze składników odżywczych (po prostu łatwiej je przyswajamy). Zresztą nasz organizm wie najlepiej, co jest dla niego dobre. Bo kiedy jestesmy zestresowani, to jakoś i nie mamy apetytu.

2. Daj sobie czas na spokojne zjedzenie posiłku.

Najlepsza żywność połykana w pośpiechu nie wyjdzie nam na zdrowie (raczej wyjdzie nam bokiem). Lepiej zjeść mniej, ale starannie przezuwając.

Dokładne przezuwanie jest bardzo ważne dla prawidłowego funkcjonowania naszego organizmu :

  • Rozpoczyna proces trawienia (uruchamia odpowiednie reakcje biochemiczne).
  • Pobudza wydzielanie śliny (ta odkaża pokarm).
  • Odciąża mięśnie żołądka, które nie muszą już zmagać się z dużymi, pośpiesznie połkniętymi kęsami. Jaka oszczędność energii.
  • Starannie przeżuwając, delektujemy się tym, co jemy (zobacz punkt 1) i korzystamy z całego bogactwa smaków i zapachów.

3. Nie przejadaj się.

Może to i banał, ale jakże prawdziwy : Nie jedz więcej niż może pomieścić Twoj żołądek. Umiar we wszystkim (w tym oczywiście i w jedzeniu) jest kluczem do zdrowia. Dlatego lepiej wstawać od stołu czując lekki niedosyt (czyli będąc najedzonym w 80%).

Taką radę lekarze dali Bismarkowi. Ten skrzętnie z niej skorzystal (zmniejszył spożywane przez siebie porcje) i dożył sędziwego jak na epokę wieku (kolo 80-tki). Mimo legendarnego umiłowania dla dobrego jadła i niepohamowanej słabości do łakomstwa.

4. Nie podjadaj między posiłkami.

Daj odpocząć Twojemu układowi trawiennemu. Będzie lepiej i dłużej Ci służył. A sam poczujesz się lżejszy. Najlepsze są kilkugodzinne odstępy między posiłkami (minimum 2 godziny). Układ pokarmowy może wtedy spokojnie zakończyć swoją pracę, odpocząć sobie i zregenerować się.

Jeżeli odczuwasz głód, to lepiej zjedz jabłuszko (organizm trawi owoce w ekspresowym tempie). Ale nie jedz owocow na deser po posiłku. Co prawda z innego powodu. Bo owoce czekając w jelitach na swoją kolejkę na strawienie fermentują (co daje gazy, wzdęcia i inne mało seksowne efekty specjalne).

5. Nie pij zbyt dużo płynów do posiłku.

Te rozcieczają soki trawienne. W rezultacie trawienie przebiebga gorzej. Wystarczy przyjrzeć się zwierzętom. Inne ssaki (z niechlubnym wyjątkiem człowieka) piją płyny w odstępach od posiłków.

6. Naucz się robienia dobrych zestawień pokarmowych. Tu najlepsza jest prostota. 

Czyż to właśnie najprostsze dania nie są najsmaczniejsze? Intuicyjnie lubimy, to co jest dla nas dobre. Lepiej trawimy współgrające ze sobą składniki. Oszczędzając przy okazji sporo energii na inne czynności życiowe. Dzięki temu poczujesz się lżejszy i w lepszej formie. Posiłki złożone z licznych przystawek, kolejnych dań i różnorodnych deserów tylko niepotrzebnie męczą nasz układ trawienny.

Zasady zdrowego odżywiania, zdrowa kuchnia

7. Zadbaj o odpowiednią proporcję między składnikami pochodzenia roślinnego i zwierzęcego (z przewagą tych pierwszych).

Mimo, że jesteśmy wszystkożercami, nasz organizm łatwiej przyswaja produkty roślinne (i szybciej eliminuje ich pozostałości). To właśnie dzięki zawartych w nich mikroelementach i błonnikowi udaje się nam asymilować mięso. Dlatego oOstrożnie z wysokoproteinową dietą Dunkana.

8. Każdy organizm żywy potrzebuje żywej żywności, bogatej w życiodajne enzymy.

Bez nich nie ma życia. Kiedy wyczerpuje się nasz kapital enzymatyczny, życie ustaje. Nawet zwierzęta mięsożerne, pożerając swoją ofiarę w pierwszej kolejności sięgają po jelita. By jak najszybciej dotrzeć i skorzystać z zawartych tam enzymów.

Ale enzymy są jednocześnie bardzo nietrwałe i wrażliwe na wysokie temperatury, jak i długą obrobkę. Znajdziemy je w kiełkach, surowych warzywach i owocach.

9. Zadbaj o różnorodność. Czyli najelpsza jest urozmaicona dieta.

Zadbaj o różnorodność. Jak? Jedząc wszystkiego po trochu. Tylko jak pogodzić to ze wspomnianą w punkcie 6 potrzebą prostoty (i robienia jak najprostszych zestawień pokarmowych). Nie chodzi przecież o dostarczenie wszystkich niezbędnych składników jednocześnie w tym samym posiłku. Ale w ciągu całego dnia lub nawet na przestrzeni tygodnia.

10. Nie zakwaszaj się. Zadbaj o równowagę kwasowo-zasadową.

Zbytnie zakwaszenie organizmu wraz z oksydacją są jedną z przyczyn starzenia się naszych komórek. Nadmiar kwasów zużywa nasze rezerwy mineralne, tak jak ocet rozpuszcza wapień. Odbija się to na stanie naszych włosów, zębów, paznokci czy kości. Ludy słynące z długowieczności np mieszkańcy japońskiej wyspy Okinawa tradycyjnie stosują dietę bogatą w produkty alkalizujące : dużo warzyw, mało mięsa, cukrów i przetowrzonej żywności.

Powodzenia i smacznego.

Pozdrawiam serdecznie

Beata

 

Enregistrer

Enregistrer

Enregistrer

Enregistrer

Enregistrer

Zapisz się na newsletter

EBOOK DIETA BEZGLUTENOWO BEZMLECZNA

  • Twój koszyk jest pusty.
[ABTM id=15613]

O AUTORZE

Przez lata zmagałam się z chronicznymi problemami z gardłem, do momentu, kiedy odstawiłam produkty mleczne.

Dzisiaj, uważam, że można mieć zrównoważoną dietę – eliminując z niej produkty mleczne i mączne.

A dieta bezglutenowa – bezmleczna jest najlepszą dietą odchudzającą.

Wszystko jest kwestią wyrobienia w sobie dobrych nawyków….

Przez lata wierzyłam, że jestem totalnym beztalenciem sportowym, aż zaczęłam się ruszać.

Wierzę w uzdrowicielską moc glinki zielonej.

Jestem niepoprawną miłośniczką zielonych smoothie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *