DESERY, DIETA BEZGLUTENOWA BEZMLECZNA, KULINARNE

Bezglutenowe ciasto marchewkowe, czyli jak przemycam warzywa w diecie mojej pięciolatki.

bezglutenowe ciasto marchewkowe

Bezglutenowe ciasto marchewkowe.

Mogłabym zatytułować to: jak przemycam warzywa w diecie mojej pięciolatki.

Bo tutaj dodałam pieczone marchewki, czyli zawsze to jakaś porcja błonnika. 

Niemniej to moja pięciolatka, łasuch na słodkości stale dopomina się:

Mamo, zrób ciasto marchewkowe.

Jako, że nie przepada za ciastem cukiniowo – czekoladowym, które z kolei wcinamy ze smakiem z moją siedmiolatką.

TUTAJ przepis na bezglutenowe ciasto cukiniowo – czekoladowe

Więc testuję kolejny przepis na ciasto marchewkowe.

Tzn. to przepis na standardowe ciasto marchewkowe. Ale tym razem chciałam co nieco poszerzyć paletę smaków i wzbogacić ją o takie smaczki i aromaty jak:

  • świeżo starty imbir,
  • skórka pomarańczowa,
  • cynamon,
  • no i bezglutenowe zamienniki mąki zbożowej, czyli sproszkowane migdały i mąka ryżowa.

Teraz proporcje, jakie zastosowałam w tym przepisie tak by smakował mojej pięciolatce, bo ta ma trochę pewną słabość do cukru.

A żeby coś jej smakowało musi być słodsze… niż np ciasto, które zadowoli jej starszą siostrę.

Ale i tak: w porównaniu z jej rówieśnikami – mam wrażenie, że jednak zadowala się słodkościami z dużo mniejszym procentem słodyczy.

Np niedawno jej kolega z przedszkola oddał mi ledwie nadgryziony kawałek ciasta mojego wypieku mówiąc, że nie jest dość słodkie.

Kiedy moja córeczka zjadła je ze smakiem, w poczuciu,
że jak na jej gust jest dość słodkie.

Czyli granice smaku można przesuwać i edukować – nawet u największego łasucha na słodycze.

To jest proces.

W tym przepisie podaję proporcje według etapu edukacji smaku, do którego doszłam wraz z moimi dziećmi.

Niemniej jeżeli chcesz ograniczać ilość cukru w swojej codziennej diecie, a masz wrażenie, że nie możesz powstrzymać się od słodkości, rób to powoli i na pewno dojdziesz, tam dokąd zmierzasz.

No i oczywiście – posmakuj ciasto przed wypiekiem i po prostu dopraw je według swojego uznania.

bezglutenowe ciasto marchewkowe

A tymczasem potrzebne Ci będą:

Składniki.

  • 240 g sproszkowanych migdałów 
  • 100 g mąki ryżowej 
  • 5 drobno startych marchewek (koło 200 g)
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • pół łyżeczki startego imbiru
  • 3 jajka 
  • starta skórka z 1 -2 pomarańczy,
  • sok z 1 pomarańczy
  • 2 łyżki oliwy z oliwek
  • 90 g cukru

To daje jakieś 14% cukru. Ale oczywiście dodatkowo jest „słodycz” z marchewki i pomarańczy.

Według mojego poczucia smaku ciasto wypada dość słodkie (ale wszystko jest subiektywne).

Przygotowanie:

Robiłam to nieprzepisowo. Bo najpierw starłam marchewkę, co jest najbardziej czasochłonnym etapem realizacji tego przepisu.

Ale jak to zrobię, wiem że dalej tego nie zostawię i przygotuję ciasto. Więc od tego momentu jest z górki.

Niemniej wiele osób zaczyna przygotowanie ciasta od zmieszania sypkich składników. Wtedy po prostu łatwiej je dobrze wymieszać.

Równolegle podgrzewam piekarnik w temperaturze 175°C.

Następnie dodałam pozostałe składniki do startej marchewki.

Tu jeszcze raz się powtarzam, ale dla mnie starcie marchewki to kulminacyjny moment tego przepisu. Dalej idzie z górki i przepis można w tym momencie w zasadzie uznać za zrobiony.

W osobnej misce ubiłam jajka z cukrem. W ten sposób łatwiej równomiernie wymieszać te skladniki.

Natarłam masłem formę do ciasta, wyłożyłam papierem do wypieków, ktory również natarlam masłem. Do tej formy wyłożonej papierem przełożyłam ciasto. Które nastepnie wypiekałam przez 35 min w temperaturze 175°C

Smacznego

Pozdrawiam serdecznie

Beata

Zapisz się na newsletter

[ABTM id=15613]

Zaobserwuj mnie na Instagramie

O AUTORZE

Przez lata zmagałam się z chronicznymi problemami z gardłem, do momentu, kiedy odstawiłam produkty mleczne.

Dzisiaj, uważam, że można mieć zrównoważoną dietę – eliminując z niej produkty mleczne i mączne.

A dieta bezglutenowa – bezmleczna jest najlepszą dietą odchudzającą.

Wszystko jest kwestią wyrobienia w sobie dobrych nawyków….

Przez lata wierzyłam, że jestem totalnym beztalenciem sportowym, aż zaczęłam się ruszać.

Wierzę w uzdrowicielską moc glinki zielonej.

Jestem niepoprawną miłośniczką zielonych smoothie.

(5) Comments

  1. Aleksandra Załęska says:

    Ciekawy przepis, w takiej wersji jeszcze nie robiłam ciasta marchewkowego. Mój uparciuch pewnie i tak by nie zjadł 🙁

  2. Bardzo fajny przepis, na pewno go sprawdzę w najbliższy weekend

  3. Uwielbiamy ciasto marchewkowe z dużą ilością cynamonu 🙂

  4. Robiłam już ciasto gryczane, marchewkowego jeszcze nie jadłam. W związku że od paru dni jestem na diecie przedwakacyjnej to chyba skuszę się i wypróbuję ten przepis, bo bez słodkości długo nie wytrzymam.

  5. Sylwia R says:

    I proszę ja Ciebie to jest wpis dla mnie! Mam dwójkę niejadkow więc każda forma przemycenia warzyw w diecie jest dla mnie zbawienna 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *