Zjadłeś czosnek – przejdź kwarantannę.

czosnek jak jeść

A gdyby czosnek był tym lekarstwem, które definitywnie potrafi wyleczyć cukrzycę? Tylko skrywają to przed nami wielkie laboratoria farmaceutyczne, bo czosnku nie da się opatentować…..

A przecież przez wieki jedli go ci, którym potrzebna była energia na codzień: prosty lud, żołnierze, robotnicy, rolnicy i galernicy. Nawet jeżeli stroniło od niego jaśnie państwo i chorowało…. Bo przez wieki z czosnkiem wiązał się ten sam, stary jak świat problem.

Zjadłeś czosnek, albo cebulkę – przejdź kwarantannę.

Takie prawo (i to wcale nie niepisane, tylko zatwierdzone oficjalnym dekretem) obowiązywało swego czasu (jakiś czas temu, raptem kilka wieków wstecz) na dworze niejakiego Alfonsa z Kastylii.

Owy Alfons z Kastylii tak nie lubił czosnku, że wręcz wydał oficjalny dekret zakazujący wstępu na swój dwór każdemu rycerzowi, który świeżo zjadłby czosnek lub cebulkę.

Ale prawdę powiedziawszy i do dzisiaj istnieje takie niepisane prawo. Dlatego nie dość korzystamy z tego dobrodziejstwa natury. A przecież czosnek jest swego rodzaju super food.

A jednak i dzisiaj wiele osób pod wpływem swego rodzaju presji towarzyskiej wykreśla surowy czosnek ze swojego menu. A w ten sposób rezygnuje, nie korzysta z jego niesamowitego potencjału i dobrodziejsw, którymi ten nas obdarza. Tak, dobrodziejstw. Przez duże D.

Bo czosnek był bliski człowiekowi od zarania dziejów… Tylko że jedli go ludzie, którym potrzeba było sporo energii na codzień. Ludzie niższego stanu, lud pracujący, galernicy, żołnierze…

A solidarnie i konsekwentnie wzgardzały nim wyższe warstwy społeczne. Z małymi wyjątkami.

Bo np francuski król Henryk IV słynął ze swojego umiłowania do czosnku i z tego, że wiało od niego jego zapachem na kilometry. Co nie przeszkodziło mu uwieść i złamać wiele niewieścich serc…

W siłę i moc czosnku wierzyli już bowiem starożytni Grecy i Rzymianie….

święcie przekonani, że czosnek daje siłę ich wojownikom.

Starożytni Egipcjanie wydawali robotnikom wznoszącym piramidy codzienną porcję czosnku. Co prawda trwało to do czasu. Kiedy czosnek z powodu jego niesamowitych własności i dobroczynnego wpływu na nasz organizm został wyniesiony do rangi świętości.

Od tego momentu, czosnek został swego rodzaju świętą krową, którą grzechem byłoby beszcześcić. Wrzucając ząbek czosnku na ząb… Dla zdrowia. No i niestety od tego też momentu spożycie czosnku w starożytnym Egipcie dramatycznie spadło. Szczęśliwie tylko tam.

Bo w innych regionach świata, przez całe wieki czosnek codziennie dodawał energii ludziom prostego stanu. Żołnierzom, robotnikom, rolnikom, czy nawet galernikom (tym wiosłującym na potężnych okrętach).

Przez cały okres średniowiecza czosnek, cebulka, por … stanowiły podstawę pożywienia ludzi nisko urodzonych, tzw plebsu. Za to wzgardzali nim możni tego świata, którzy w też w ten sposób chcieli wywyższyć się ponad ludzi prostego stanu.

Tymbardziej, że pokutowało wówczas przekonanie, że części roślin rosnące w glebie, a więc skalane ziemią są niegodne jaśnie-pańskich stołów i jaśnie pańskiego podniebienia.

Po prostu pewne warzywa uważano za mało szlachetne. Osoby wysoko urodzone żywiły się inaczej od plebsu.
Sam William Szekspir odradzał osobom wysoko urodzonym zniżanie się do jedzenia cebulki czy czosnku. Jakoby to wskazywało na bardzo pospolite pochodzenie.

Dlatego arystokraci bardziej żywlili się tym, co rosło w kontakcie z powietrzem (które uważano za bardziej szlachetne od brudnej, czarnej ziemi): czyli owocami, zbożami, ptactwem.

A prosty lud, któremu od zawsze potrzebna była energia do ciężkiej fizycznej pracy i który mimo wszystko miał końskie zdrowie… jadł czosnek.

Oczywiście, jak pewnie podejrzewacie był ku temu jeszcze inny powód…. Bo czosnek pachnie, jak pachnie. A nawet ….

Jeżeli czosnek pachnie, jak pachnie to jest to bomba dla zdrowia.

Zaś na nazwijmy to jego kontrowersyjny zapach można zaradzić. W ten czy inny sposób.

Jak jeść czosnek, żeby nie śmierdzieć.

Najprostszym sposobem jest podanie czosnku wszystkim członkom rodziny równocześnie. Z korzyścią dla każdego. W ten sposób nikt nie będzie czuć zapachu czosnku. A każdy z domowników skorzysta z jego dobrodziejstw.
Można również zmniejszyć intensywność zapachu czosnku usuwając wewnętrzny kiełek, czy przegryzając ząbek czosnku – liściami pietruszki.

Na co pomaga czosnek?

Czosnek. Bo jest to swego rodzaju super food.

Czosnek pomaga na trawienie i na rozbudzenie apetytu. Stymuluje wydzielanie soków trawiennych.

Jeżeli czasami odnosimy wrażenie, że nasz żołądek go nie toleruje, to raczej dlatego że albo niewystarczająco go przeżuliśmy, albo śluzówka wyścielająca nasz układ pokarmowy jest zbyt podrażniona. A wtedy wystarczy wypić szklankę wody z glinką przed posiłkiem. Która zadziała ochronie i osłaniająco.

Czosnek pobudza pracę serca i przyspiesza oczyszczanie krwi. Do tego czosnek poprawia krążenie i obniża ciśnienie.
Najlepiej działa czosnek surowy. Bo gotowanie odbiera mu jego moc i sporo własności. Gotowanie sprawia, że czosnek traci większość swoich substancji aktywnych.

czosnek jak jeść

I tu staje przed nami iście hamletowski dylemat:

Czy warto jeść czosnek? Bo surowy śmierdzi, a gotowany niewiele daje….

A jednak…

Czosnek można również stosować leczniczo (zewnętrznie) w wielu banalnych przypadłościach. Jak na na kurzajki. Które po prostu pobieramy czosnkiem.

Czy np na ból ucha. Wkładamy do ucha owinięty w gazę fragment ząbku czosnku. Po to, by było go łatwiej wyciągnąć. Naturalny antybiotyk bez skutków ubocznych. Alleluja.

Jak jeść czosnek? Jak korzystać z dobrodziejstw czosnku?

Tu jakieś wielkiej filozofii znowu nie ma. A można zrobić sobie kurację czosnkową na weekend i włączyć do niej wszystkich domowników, żeby nie było poszkodowanych.

Czosek na kanapki:

Poszatkowany 1-2 ząbki czosnku, pietruszka, oliwa z oliwek, wymieszane razem, do rozsmarowania na kanapki.
Czosnek możemy rozgnieść widelcem, najlepiej w oliwie z oliwek, po to by zapobiec uwalnianiu się do powietrza (i ich stracie) bardzo lotnych związków siarki.

czosnek jak jeść

Sos czosnkowy w wersji fit.

A ja mam dla Was prosty pomysł – przepis na korzystanie z dobrodziejstw czosnku. Zapożyczony z kuchni perskiej.
Tzw SIR MOST, czyli jogurt (najlepiej grecki) z czosnkiem.

Bardzo prosty w przygotowaniu. Obieramy kilka ząbków czosnku, miażdżymy je, mieszamy razem z jogurtem, doprawiamy do smaku przyprawami. Możemy podawać tak na szybko przygotowany sos jako dodatek np do ryżu czy makaronu.
Jeżeli chodzi o proporcje to zależy od Waszej wytrzymałości na czosnek. Np 2 ząbki czosnku na 1 pudełeczku jogurtu.

Smacznego

Pozdrawiam serdecznie

Beata

Bibliografia: Czosnek, Eric Birlouez.

Podobne wpisy Na co pomaga czosnek?

Zapisz się na newsletter

Related posts

7 Thoughts to “Zjadłeś czosnek – przejdź kwarantannę.”

  1. Uwielbiam czosnek, szczególnie w towarzystwie brokuła i fety 😉

  2. Czosnek to polskie jagody goji. 🙂

  3. Czosnkowa historia bardzo ciekawa. Zgadzam się, że jest to super food 🙂 Nie wyobrażam sobie kuchni bez niego.

  4. Czosnek jest super 🙂 Jego działanie jest wszechstronne! A zapach można zniwelować również kwaśnymi jabłkami 😉

  5. Uwielbiam czosnek i jego właściwości.
    Czy wiesz, że jeśli chcesz poddać go obróbce termicznej, powinnaś najpierw go pokroić, potem poczekać 10 minut i dopiero smażyć/piec? 🙂
    Pozdrawiam!

  6. Czosnek to jeden z moich ulubionych składników – nie wyobrażam sobie jesiennego wieczoru bez herbaty z miodem i czosnkiem. 😉

  7. Mi do tej pory wydawało się, że im więcej czosnku tym lepiej. Fajnie że trafiłam na takie kompletne zestawienie 🙂

Leave a Comment