Przejdź do treści

Minimalizm w pigułce.

  • 2 min read

 

COCO CHANEL minimalizm

Elegancja tkwi w prostocie. Geniusz tkwi w prostocie.

Coco Chanel miała bardzo prostą receptę na elegancki wygląd. Mawiała: „Zanim wyjdziesz z domu, przejrzyj się jeszcze raz w lustrze i zdejmij z siebie jeszcze jedną rzecz”. Wystaczyło. Proste?
Któż dzisiaj nie zna prostego flakoniku najsłynniejszych na świecie perfum No 5 czy nieśmiertelnych chanelowskich marynarek?

Moja mama mawiała:

Ten kto nie ma zbyt dużo pieniędzy, a chce ładnie wyglądać powinien kupować proste, dobre jakościowo rzeczy.

Z pozoru dużo droższe. Ale taka inwestycja zwraca się w praniu. A wtedy człowiek (lub jak wolicie kobieta) nie gubi się w natłoku niepotrzebnych szmatek. Proste. Po co robić coś skomplikowanego, skoro można rozegrać to … prosto.

Elegancja tkwi w prostocie. Ale nie tylko elegancja.

Bardzo często: mniej oznacza lepiej.

Najgenialniejsze są proste pomysły. Tak proste, że czasami zastanawiamy się, dlaczego sami na nie nie wpadliśmy. A niby dlaczego mówimy, że prowizorka trzyma najdłużej. Prowizorka to, co proste i jednocześnie skuteczne.

Najprostsze teksty zdobywają najwięcej czytelników. Proste myśli przechodzą do potomności: Myślę, więc jestem.
Proste melodie same wpadają w ucho. Nie darmo Elvisa nazywano królem, a piosenki The Beatles do dziś nie wychodzą z mody.

Minimalizm na codzień.

A w kuchni? Najsmaczniejsze i najdzrowsze są proste dania, ze świeżych produktów. Do sprzątania lepiej nada się zwykły biały ocet niż całe laboratorium chemiczne z łazienki.

Po prostu nie ma sensu łamać sobie głowę. Wystarczy żyć prosto, dobrze, w zgodzie z naturą. I cieszyć się życiem.

Pozdrawiam serdecznie

Beata

2 komentarze do “Minimalizm w pigułce.”

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *