ZDROWIE

Co myślicie o syntetycznych suplementach diety? Zaproszenie do dyskusji.

suplementy diety

Czy suplementy diety mogą zastąpić zrównoważoną dietę?

Kontynuacja z poprzedniego wpisu:  To, co jemy ma wpływ na nasz nastrój.

Dlaczego, gdy lekarstwo pomaga na jedno, to szkodzi na drugie? Spójrzmy na nasz organizm jako na jedną żywą całość.
Współczesna medycyna ma tendencję do patrzenia wybiórczo na każdy problem. Oczywiście wiąże się to z coraz węższą specjalizacją naszych lekarzy.  Często bierze górę  chęć wyleczenia (lub zalagodzenia) symptomów nad chęcią zrobienia dogłębnych porządków na „terenie” całego organizmu.

Ale zdarza się tak, że gdy pozbędziemy się jednej dolegliwości, to zaboli coś innego.  Mówimy wtedy, że lekarstwo owszem pomogło na jedno, ale zaszkodziło na drugie. I zapominamy, że nasz organizm jest całością. Tak, jako nierozłączna całość, jest postrzegany np w naturoparii, czy w medycynach tradycyjnych (chińskiej, ajurwedyjskiej).

Gdy nasz „teren” jest zaśmiecony, organizm nie może być zdrowy.

Organizm za wszelką cenę stara się usunąć zanieczyszczenia. Wysyła je w kierunku różnych organów wydalania. I tak może zdarzyć się, że zacznie nam dawać się we znaki najsłabszy z nich.

Choć najczęściej, zamiast gruntownie (i całościowo) zająć się uporządkowaniem „terenu”, pragniemy przede wszystkim pozbyć się niewygodnych dolegliwości. Co robimy gdy np na skórze pojawia się egzema? Najzwyczajniej w świecie blokujemy ją. Ale przecież to (tu egzema)  może wskazywać na słabość lub przeciążenie organu wydalania jakim jest skóra. My jednak przesuwamy problem w inne miejsce.

Ale organizm najpewniej poszuka sobie innej drogi „eksmisji” zanieczyszczeń (na zewnątrz). Odczujemy to np w postaci chronicznych problemów górnych dróg oddechowych. Bo tam organizm zacznie upychać zanieczyszczenia.

Niestety wszystko to za sprawą coraz większej specjalizacji dzisiejszej medycyny. Co skutkuje wyrywkowym traktowaniem poszczególnych organów i brakiem całościowego podejścia do organizmu.

Postarajmy się popatrzeć na nasz organizm jako na całość. 

I dajmy mu to, czego jako całość potrzebuje do prawidłowego funkcjonowania. Tu chciałabym zaprosić Was  do dyskusji na temat: „Czy suplementy mogą zastąpić zrównoważoną dietę?”  Niektórzy naturopaci zalecają je okresowo.

Choć najważniejsze jest to, co dostarczamy naszemu organizmowi codziennie, 3 razy na dzień. I tak np dieta, w ramach której będziemy jeść dużo owoców, warzyw, zbóż pełnoziarnistych, owoców morza, czyli zbliżona do diety środziemnomorskiej może zapobiec pojawieniu się problemów zdrowia psychicznego (o tym w poprzednim poście) i innych. Pomiędzy poszczególnymi składnikami żywności istnieje synergia (współdzialanie). I tu potrzebne by było globalne spojrzenie na jakość żywności i  na jej wartość odżywczą.

Co są warte syntetyczne suplementy diety? Co o tym myślicie?

Nie zapominajmy, że  suplementy żywnościowe są często produktami syntetycznymi (a więc wyprodukowanymi przez przemysł chemiczny). Czy potrafimy w 100%  imitować naturę.  Owszem poznaliśmy strukturę materii na poziomie atomowym. Ale czy to wystarczy? Może istnieją inne płaszczyzny, czy poziomy w żywej materii, których nie jesteśmy w stanie ani rozpracować, ani odtworzyć.

Miejmy odrobinkę pokory wobec natury.

Jeżeli dostrzeżecie ten post w internecie, i jeszcze (jakimś szczęśliwym trafem) doczytacie go do końca, napiszcie proszę, co o tym myślicie.

Pozdrawiam serdecznie

Beata

Enregistrer

Enregistrer

Zapisz się na newsletter

EBOOK DIETA BEZGLUTENOWO BEZMLECZNA

  • Twój koszyk jest pusty.
[ABTM id=15613]

O AUTORZE

Przez lata zmagałam się z chronicznymi problemami z gardłem, do momentu, kiedy odstawiłam produkty mleczne.

Dzisiaj, uważam, że można mieć zrównoważoną dietę – eliminując z niej produkty mleczne i mączne.

A dieta bezglutenowa – bezmleczna jest najlepszą dietą odchudzającą.

Wszystko jest kwestią wyrobienia w sobie dobrych nawyków….

Przez lata wierzyłam, że jestem totalnym beztalenciem sportowym, aż zaczęłam się ruszać.

Wierzę w uzdrowicielską moc glinki zielonej.

Jestem niepoprawną miłośniczką zielonych smoothie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *