KULINARNE

Proste danie wegetariańskie: kasza quiona, soczewica i warzywa.

danie wegetariańskie z soczewicy quinoa

Ostatnio na moim drugim blogu zastanawiałam się jak jeść zdrowo i nie rujnować się. W komentarzach wiele osób zgodziło się ze mną, że można. Można odżywiać się smacznie i zdrowo, korzystając z podstawowych produktów, gotując samemu i regularnie polując na smaczne i ekonomiczne przepisy. Dlatego chciałabym w ramach tego polowania na przepisy polecić coś bardzo prostego, a jednocześnie smacznego, pożywnego i zdrowego (bez glutenu i bez mięsa).

Sałatka – danie wegetariańskie z kaszy quinoa, soczewicy plus warzywa (seler, marchewka, cebulka).

Potrzebne nam będzie:

  • 300 g soczewicy,
  • 5 marchewek pokrojonych w plasterki,
  • 200 g kaszy quinoa,
  • 2 łodyżki selera, pokrojone w plasterki,
  • 2 poszatkowane cebulki,
  • zioła prowansalskie,
  • 2 łyżki oliwy z oliwek,
  • 10 czarnych oliwek,
  • 1 łyżka drobno pociętej natki pietruszki,
  • 1 kostka rosołowa.

Przygotowanie:

  1. Zamaczamy na noc soczewicę.
  2. Gotujemy ją w większej objętości wody.
  3. Oddzielnie, lekko podrumieniamy cebulkę. Dodajemy do niej pokrojony seler.
  4. Razem gotujemy pod przykryciem na łagodnym ogniu przez 5 minut.
  5. Dodajemy do nich marchewkę, zioła prowansalskie, oliwki, kaszę quinoa i ewentualnie kostę rosołową.
  6. Całość zalewamy wodą i gotujemy przez 20 minut.
  7. Mieszamy z ugotowaną równolegle soczewicą.
  8. Dodajemy natkę pietruszki. Doprawiamy do smaku.

Smacznego.

Pozdrawiam serdecznie

Beata

Kulisy mojego fotografowania kulinarnego z Instagramu. Oj te dzieci. Zawsze tak samo kreatywne. Hi hi hi.

 

 

 

danie wegetariańskie z soczewicy quinoa

Zapisz się na newsletter

[ABTM id=15613]

Zaobserwuj mnie na Instagramie

O AUTORZE

Przez lata zmagałam się z chronicznymi problemami z gardłem, do momentu, kiedy odstawiłam produkty mleczne.

Dzisiaj, uważam, że można mieć zrównoważoną dietę – eliminując z niej produkty mleczne i mączne.

A dieta bezglutenowa – bezmleczna jest najlepszą dietą odchudzającą.

Wszystko jest kwestią wyrobienia w sobie dobrych nawyków….

Przez lata wierzyłam, że jestem totalnym beztalenciem sportowym, aż zaczęłam się ruszać.

Wierzę w uzdrowicielską moc glinki zielonej.

Jestem niepoprawną miłośniczką zielonych smoothie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *