PARYZ

Poczuj się boginią. Czyli jak odkrywałam Le Bon Marché.

LE Bon Marché - zakupy w Paryzu

Czy zdarzyło się Wam wejść gdzieś i poczuć się boginią? Mi przydarzyło się to w ubiegłym tygodniu, kiedy wybrałam się (z przewodnikiem w ręku) do najstarszego domu towarowego w Paryżu  – Le Bon Marché.  Warto tu dorzucić, że był to pierwszy dom towarowy, jaki w ogóle gdziekolwiek otwarto. Tak, dom towarowy został wynaleziony w stolicy Francji i jest w 100 % wynalazkiem francuskim. A nie jak przypuszczałam amerykańskim. Działo się to w drugiej połowie XIX wieku. Był to okres wielkich przemian społecznych, które dzisiaj wydają nam się oczywiste. Ale tak nie było zawsze. My, kobiety nie od zawsze mamy prawa wyborcze, nie od zawsze mamy możliwość pracy w dowolnym zawodzie. A przemiany w tym kierunku zaczęły się właśnie pod koniec XIX wieku. Przyczynkiem do nich był m.in. dom towarowy. Pomyślicie głupota. Ale, nie do końca. Dlaczego? Zapraszam na mojego bloga o Paryżu. Serdecznie zapraszam.

Pozdrawiam cieplutko

Beata

 LE Bon Marché - zakupy w Paryzu

LE Bon Marché - zakupy w Paryzu

LE Bon Marché - zakupy w Paryzu

[Tweet „Le Bon Marché – pierwszy dom towarowy „]

LE Bon Marché - zakupy w Paryzu

[Tweet „Kim był Aristide Boucicaut, ktory zrewolucjonował handel i wyprzedził swoją epokę?”]

LE Bon Marché - zakupy w Paryzu

[Tweet „A jak wygląda Le Bon Marché dzis?”]

Chcecie dowiedziec się dlaczego byłam pod jego wrażeniem – zapraszam do obejrzenia fotek.

WAKACYJNY PRZEWODNIK PO PARYZU

[Tweet „Wspolne czytanie i dzierganie”]

A dziergająco powrot do łask dawnej robotki. Mam nadzieję, że za tydzien pokażę Wam ją na sobie

Pozdrawiam serdecznie

Beata

A jeżeli macie ochotę zapisac się na dotąd nieistniejący i nigdy jeszcze nie publikowany newsletter, to gorąco Was zaparszam:



LE Bon Marché - zakupy w Paryzu

LE Bon Marché - zakupy w Paryzu

LE Bon Marché - zakupy w Paryzu

 

Enregistrer

Zapisz się na newsletter i pobierz darmowy ebook EBOOK DESERY I ŚNIADANIA BEZGLUTENOWO – BEZMLECZNE

O AUTORZE

Przez lata zmagałam się z chronicznymi problemami z gardłem, do momentu, kiedy odstawiłam produkty mleczne.

Dzisiaj, uważam, że można mieć zrównoważoną dietę – eliminując z niej produkty mleczne i mączne.

A dieta bezglutenowa – bezmleczna jest najlepszą dietą odchudzającą.

Wszystko jest kwestią wyrobienia w sobie dobrych nawyków….

Przez lata wierzyłam, że jestem totalnym beztalenciem sportowym, aż zaczęłam się ruszać.

Wierzę w uzdrowicielską moc glinki zielonej.

Jestem niepoprawną miłośniczką zielonych smoothie.

(13) Comments

  1. To ja o nim czytałam! To znaczy czytała książkę „Wszystko dla pań” Zoli, która była właśnie o tym pierwszym kusicielu handlowym z wyprzedażami, katalogami i dotykaniem towaru. 😀
    Pozdrawiam serdecznie

  2. Ciekawa historia, nawet przez myśl mi nie przeszło jak wielkie miał ten nowy system „shoppingu ” znaczenie dla wolności kobiet 🙂 pozdrawiam

  3. nawet nie sądziłam, że aż tak bogata historia kryje się za tym Domem Handlowym…człowiek uczy się całe życie:) Pięknie to opisałaś, bardzo intrygująco!

  4. Czuję się u ciebie edukowana 🙂 nie słyszałam nigdy o tym miejscu… Ale po opisie i fotkach chętnie odwiedziłabym takie miejsce i poczułabym się jak bogini =)

  5. Ciekawy wpis, ja również myślałam, że pierwszy dom towarowy powstał za oceanem. To prawda takie centra handlowe rozbudzają apetyty, kiedyś odwiedzałam bardzo chętnie, odkąd duże centrum powstało w moim mieście zupełnie straciłam zainteresowanie ( a może po prostu z wiekiem zmieniają się priorytety ). Pozdrawiam Beatka 🙂

  6. Chętnie bym tam z Tobą pospacerowała 🙂

  7. A ja dla odmiany byłam święcie przekonana, że pierwszy dom handlowy to albo Niemcy albo Wielka Brytania 😉
    Ale za to domyślałam się, że takie otwarcie handlu na kobiety, jako klientki musiało mieć wpływ na emancypację i postrzeganie kobiet przez biznes. W końcu stanowiłyśmy zawsze co najmniej połowę potencjalnego rynku zbytu, takiej siły nie można lekceważyć 😉

  8. Wow, ale ciekawy wpis 🙂 Nie zastanawiałam się nigdy nad genezą shoppingu, ale że zakupy uwielbiam, przeczytałam jednym tchem 🙂

  9. Zazdroszczę wizyty 🙂

  10. Dla mnie także wystrój sklepu ma nieodparty urok (w tym także dobrze wyeksponowane ubrania). Myślę, że chyba dlatego nie przepadam za wyprzedażami, ponieważ w czasie ich trwania w sklepie zazwyczaj panuje burdello bum bum 😉

  11. Wygląda przepięknie, na żywo z pewnością robi jeszcze większe wrażenie 🙂

  12. […] wynazkowi nadał nazwę Le Bon Marché (istnieje do dziś), a za jego przykładem poszli inni. (Zapraszam na wpis „Poczuj sie boginią. Jak odkrywalam Le Bon Marché”). Taki był to kwitnący biznes. Kobieta miała się tu poczuć boginią (dom towarowy był […]

  13. […] Czy zdarzyło się Wam wejsc gdzies i poczuc się boginią?Mi przydarzyło się to w ubiegłym tygodniu, kiedy wybrałam się (z przewodnikiem w ręku) do najstarszego domu towarowego w Paryżu  – Le Bon Marché.  Warto tu dorzucic, że był to pierwszy dom towarowy, jaki w ogole gdziekolwiek otwarto. Tak, dom towarowy został wynaleziony w stolicy Francji i jest w 100 % wynalazkiem francuskim. A nie jak przypuszczałam amerykanskim. Działo się to w drugiej połowie XIX wieku. Był to okres wielkich przemian społecznych, ktore dzisiaj wydają nam się oczywiste. Ale tak nie było zawsze. My, kobiety nie od zawsze mamy prawa wyborcze, nie od zawsze mamy możliwosc pracy własciwie w każdym wybranym zawodzie. A przemiany w tym kierunku zaczęły się własnie pod koniec XIX wieku. Przyczynkiem do nich był m.in. dom towarowy. Pomyslicie głupota. Ale, nie do konca. Bo w tych pierwszych domach towarowych rozegrała się prawdziwa rewolucja handlowa i społeczna. A najpierwszym z pierwszych byl paryski Le Bon Marché. Wiecej przeczytacie we wpisie: Jak odkrywalam Le Bon Marché na Moda na bio […]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *