ZDROWIE

Jak myśleć pozytywnie? Najważniejsze jest to, co dzieje się w głowie.

pozytywne myślenie

pozytywne myślenie

Najważniejsze jest to, co dzieje się w głowie.

A żeby w głowie działo się dobrze, i żeby ta wysyłała pozytywne sygnały do całego organizmu, warto naładować wewnętrzne akumulatory pozytywną energią. Jak to zrobić? Jak przebudzić w sobie może przyśniętą radość życia?
Metod jest wiele. Najlepiej zaaplikować sobie kilka z nich równocześnie.

1. Ruszaj się.

Ruch potrafi przebudzić nasz organizm z zimowego letargu. Naładować pozytywną energią. Wystarczy 20 minut intensywnej gimnastyki, by mózg zaczął produkować endorfiny, które przepędzą czarne myśli.

2. Zadbaj o zróżnicowaną dietę.

Bogatą w warzywa i owoce, pełną kolorów i witamin (tych naturalnych, a nie syntetycznych). Ale przede wszystkim jedz z przyjemnością. Czasami to JAK jemy jest ważniejsze od tego, Co jemy. Radość jedzenia i życia jest ważniejsza od najsumienniej przestrzeganej diety. Pod pojęciem JAK rozumiem tu: jeść dobrze przeżuwając, z apetytem, w przyjemnej atmosferze, bez nerwów, bez żołądkowania się.

3. Przebywaj z ludźmi pełnymi nadziei.

Takimi, którzy ładują Cię pozytywną energią. A nie podkradają ją. Jesteśmy istotami społecznymi. Usychamy w samotności. Nie zawsze mamy wpływ na to, kogo los postawi na naszej drodze. Ale przyjaciół wybieramy sobie sami. Więc róbmy to, tak by było nam z nimi dobrze. I nie zapominajmy, że przyjaźń należy pielęgnować.

4. Zadbaj o pokarm duchowy.

W tym celu warto od czasu do czasu przeczytać coś, co pobudzi nas do refleksji, obejrzeć wartościowy film, porozmawiać szczerze od serca z przyjacielem, pomodlić się. W codziennej gonitwie nie zawsze znajdujemy na to czas. A warto. Bo gdy dusza usycha, to wpędza ciało w chorobę. Czasami wystarczy zatrzymać się na chwilę, by ze zdwojoną energią ruszyć do przodu.

5. Spróbuj czegoś nowego.

Poszerz horyzonty, odkryj w sobie nową pasję, zmień stare przyzwyczajenia. Nie wszystkie, nie na zawsze. Ale choćby na jeden dzień. Bo codzienna rutyna (jeżeli niezmieniona powtarza się latami) zaczyna przytłaczać. Bo o ile daje poczucie bezpieczeństwa, to w pewnym momencie zakrada się nuda. Wtedy zapał do działania wyparowuje. Mała zmiania, wypróbowanie czegoś nowego (nowy sport, poznanie nowych ludzi) jest jak przebudzenie.

6. Nie zapominaj o odpoczynku.

Wbrew temu, co czasami mogło by się nam wydawać: nie jesteśmy perpetum mobile. Dlatego nie możemy bez przerwy pracować na pełnych obrotach.

7. Myśl pozytywnie.

Stara i bardzo głęboka mądrość ludowa mówi o tym, by myśleć o tym, co się ma, a nie o tym czego nam brakuje. Bo życie jest pełne dobrych gestów, przyjaznych uśmiechów i piękna tworzonego przez ludzi. Wystarczy otworzyć oczy, głęboko nabrać powietrza w płuca i tym wszystkim się pozachwycać.

Bo dopóki potrafimy zachwycać się życiem, pozostajemy młodzi duchem.

Ta sama szklanka może być do połowy pełna lub w połowie pusta. Wszystko zależy od tego pod jakim kątem na nią patrzymy. Np niektórzy fotografują, by lepiej widzieć. Dlatego blogowanie jest wspaniałą terapią na smutek. Ale nawyk patrzenia na życie od dobrej strony można w sobie wyrobić.

8. Nie zapominaj o wdzięczności.

Ten, kto o niej zapomina przesypia swoje życie. Bo o ile dobro jest wszedzie wokół nas, najpierw trzeba się na nie otworzyć. Ale niestety łatwiej skoncentrować się na tym, co nam nie wyszło, bo silniej to odbieramy. Ale to można (i należy) zmienić.

9. Znajdź chwilkę czasu dla siebie.

Np na pielęgnowanie pasji. Ja np wykorzystuję poranki i ten unikalny poranny spokój, by uczyć się robić na drutach (wtedy umysł jest bardzo chłonny i chętniej stawia czoła nowym wyzwaniom).

Pozdrawiam serdecznie

Beata

Podobne wpisy

Enregistrer

Enregistrer

Zapisz się na newsletter

EBOOK DIETA BEZGLUTENOWO BEZMLECZNA

  • Twój koszyk jest pusty.
[ABTM id=15613]

O AUTORZE

Przez lata zmagałam się z chronicznymi problemami z gardłem, do momentu, kiedy odstawiłam produkty mleczne.

Dzisiaj, uważam, że można mieć zrównoważoną dietę – eliminując z niej produkty mleczne i mączne.

A dieta bezglutenowa – bezmleczna jest najlepszą dietą odchudzającą.

Wszystko jest kwestią wyrobienia w sobie dobrych nawyków….

Przez lata wierzyłam, że jestem totalnym beztalenciem sportowym, aż zaczęłam się ruszać.

Wierzę w uzdrowicielską moc glinki zielonej.

Jestem niepoprawną miłośniczką zielonych smoothie.

(2) Comments

  1. Ja szczególnie dobry humor mam, gdy mogę spotkać się z osobami, które mi go „podładowują” 🙂 Zaraz go jednak tracę, gdy ktoś mi zaczyna jojczeć i brzęczeć za uchem 😀

  2. Wydrukowałem sobie Pani tekst i codziennie go czytam. To moje postanowienia na Nowy Rok!
    Bardzo dziękuję! Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *