Jak przestawić się na dietę bezmleczną?

jak przestać pić mleko

Jak przestawić się na dietę bezmleczną?

Był taki okres, długi okres w moim życiu, kiedy każdy kolejny dzień z samego rana zaczynałam pożywnym kubkiem mleka z dodatkiem płatków śniadaniowych, albo samą szklanką mleka z aromatyczną kostką czekolady.

Fakt: dużo było tego mleka w mojej codziennej diecie.

Takie przekonanie, przyzwyczajenie wyniesione z dzieciństwa. Niestety w pewnym momencie: mocno zaczęło doskwierać mi zdrowie, zaczęłam chronicznie chorowałam (chroniczne przeziębienia).

Nie mogąc znaleźć rozwiązania dla swoich problemów ze zdrowiem w medycynie klasycznej (bezskutecznie chodziłam od lekarza do lekarza), zwróciłam się w stronę medycyny alternatywnej: naturopatii.

Fakt, że medycyna współczesna dokonała wspaniałych postępów: potrafi uratować życie w ekstremalnych sytuacjach. Uważam, że mamy to szczęście, że żyjemy w czasach, kiedy medycyna potrafi zdziałać cuda. Ale…..

Ale chroniczne problemy ze zdrowiem (które coraz mocniej nękają nasze społeczeństwa) są nagromadzeniem, nawarstwieniem się pewnych nawyków żywieniowych i stylu życia, na które nie pomoże najlepsze lekarstwo.

Tylko zmiana. Zmiana stylu życia.

I właśnie punktem wyjścia dla mojej zmiany było odstawienie produktów mlecznych.

Chroniczne problemy, biorące się z chronicznego i notorycznego odkładania tych samych grzechów: stres, przemęczenie, niedospane, czy zarwane noce, złe złe nawyki żywieniowe i w tym temacie: pójście na łatwiznę.
Dlatego w pewnym sensie na tamtym eptapie moja codzienna dieta była dietą glutenowo – mleczną (pieczywo, produkty mączne i produkty mleczne).

Bo tym można się zapchać i nasycić się.

Tyle, że chronicznie zaczęłam chorować…..

Nasz organizm nie został stworzony do takiej diety.

Jednym z moich codziennych grzechów było nadużywanie mleka.

Wierzyłam, że robię sobie dobrze. Bo mleko jest zdrowe.

Przecież to jakby trochę podświadomie wpajano nam od dziecka.

Moja dieta była przedłużeniem, naturalną kontynuacją tego, do czego przyzwyczaiłam się w dzieciństwie. Z pozoru dużo w tym kuchni polskiej, ale nie. Kuchnia polska jest dużo bogatsza.

Do tego długo tkwiłam w przekonaniu, które w sumie nie pomagało: że nie potrafię gotować i że nie mam na to czasu.
Wygodniej było mi zapchać się chlebem z twarogiem, makaronem z serem…

Jakie wspaniałe rozwiązanie. Jak niesamowicie ułatwia życie i ile oszczędza nam czasu. Tyle, że z perspektywy zdrowia to ogromna pułapka.
Tymczasem moje zdrowie poprawiło się, kiedy odstawiłam produkty mleczne. Nie będę mówić za innych. Powiem na swoim przykładzie.

Jak to zrobiłam?

Wiązało się to ze zmianą, która dokonała się we mnie, w moim życiu na przestrzeni dłuższego czasu.

Świadomość, że to co jemy, nie tylko ma nas zapchać, dać uczucie sytości, że powinniśmy to traktować trochę jako swego rodzaju balast, ale…. Także powinno dostarczać nam witalności.

jak przestać pić mleko

Od tego momentu moja dieta stała się bardziej kolorowa, bardziej różnorodna, poszerzyły się moje horyzonty kulinarne.

Wyeliminowałam z niej mleko, a tu okazało się, że natura oferuje nam tyle wspaniałych smaków.

Dopiero w tym momencie zdałam sobie sprawę z tego, jak bardzo wcześniej ograniczałam się: zadowalając się w sumie skąpą, bo raptem opierającą się na kilku produktach dietą, czyli de facto dietą glutenowo – mleczną (pieczywo i produkty mleczne).

W momencie, kiedy wyeliminowałam z mojej codziennej diety – mleko i staram się odstawić produkty mączne, obok widocznych korzyści dla zdrowia, czerpię większą przyjemność z kucharzenia.

Słowo „gotuję” – oddaje nasze polskie podejście do kuchni.

Dużo w tym naszym kucharzeniu jest właśnie gotowania, czyli gotowania w wysokich temperaturach. Ale ….

Wcale nie znaczy, że trzeba gotować, żeby przygotować smaczny i sycący posiłek.

Bo przecież mamy: smoothie (koktajle owocowo-warzywne), sałatki, całą litanię, czy cały wachlarz jakże kolorowych i smakowicie wyglądających pomysłów w ramach raw food (dieta surowa).

Dlaczego odstawienie mleka przyniosło poprawę w moich problemach ze zdrowiem?

Czy odstawienie produktów mlecznych może przynieść poprawę w Twoich problemach ze zdrowiem?

Może warto spróbować – jak na próbę – zareaguje Twój organizm.

  • Po odstawieniu produktów mlecznych pozbyłam się chronicznych przeziębień.
  • Odzyskałam też linię z czasów swojej młodości. Bo mleko tuczy.
  • Czuję w sobie coraz więcej witalności i energii życiowej.

Jeżeli wyeliminujemy z codziennej diety produkty, które tylko nas zapychają, otwieramy się na nowe smaki, na nowe odkrycia kulinarne, na nowe doświadczenia i eksperymenty w kuchni, na które wcześniej nie mieliśmy miejsca w żołądku.

Nasz organizm nie został zaprogramowany do tego, żeby przez całe życie pić mleko.

W naturze tylko małe zwierzęta piją mleko matki. Człowiek jest jedynym ssakiem, który przez całe życie pije mleko.
Tymczasem z wiekiem maleje ilość enzymu: laktazy (niezbędnego do przyswajania mleka) i może okazać się, że przyswajamy je gorzej i tak już nam nie służy.

Mleko zakwasza organizm.

Dodajcie do tego grzechy naszej diety i stylu życia: nadmiar cukru, nadmiar produktów mącznych, produktów rafinowanych (oczyszczony, biały cukier, mąka) i mięsa, stres, pośpiech, to wieczne zabieganie z jednej strony i zasiedzenie przed komputerem z drugiej… Paradoks naszych czasów.

Dlatego wszyscy jesteśmy tacy zakwaszeni, aż to zakwaszenie zżera nas od środka.

Nasze błony śluzowe przebywając w środowisku kwaśnym, nie spełniają swojej funkcji bariery ochronnej, a więc obserwujemy, odczuwamy na sobie – spadek odporności.

Poza tym współcześnie mleko, to nie jest to samo mleko, którym nas przodek raczył się rano na dobry początek dnia od jednej, swojskiej Krasuli. Kiedyś człowiek szanował rytm natury.

Krowa naturalnie produkuje mleko po to, by nakarmić swoje małe. Ale potem ma przerwy na regenerację przed kolejną ciążą.
Dlatego kiedyś człowiek też miał takie okresowe, w pewnym sensie przymusowe przerwy w produkcji i jedzeniu mleka.

Szklanka mleka była wtedy szklanką mleka od jednej krowy.

Dzisiaj krowy to swego rodzaju przodowniczki pracy – non-stop produkują mleko.

Ale też do butelki mleka, którą kupujemy w supermarkecie trafia mleko od stada krów, albo i więcej. Tyle różnych profili immunologicznych, że nasz układ odpornościowy głupieje. Ot i dlatego współcześnie mamy tyle problemów z alergią.

Za mlekiem stoi potężne loby i grube pieniądze. Każdy, kto się na nie porywa jest szaleńcem. Ale w tym szaleństwie jest metoda.

Odstawiłam produkty mleczne i zyskało na tym moje zdrowie.

jak przestać pić mleko

Odstawienie produktów mlecznych nie jest takie łatwe, ale do zrobienia.

Szczególnie jeżeli mamy wyrobione pewne nawyki żywieniowe i przyzwyczajenia (jak herbatka, to z mlekiem). Jeżeli jeszcze robimy zakupy na pusty żołądek….

A wtedy te rzędy słodzonych deserów na bazie mleka aż proszą się o to, żeby przygarnąć je do koszyka.
W moim przypadku zadziałała desperacja.

Byłam tak wykończona tym wiecznym chorowaniem, że byłam gotowa zrobić cokolwiek, byle odczuć poprawę.

Przekonałam się, że odstawienie produktów mlecznych wcale nie jest takie trudne. A kiedy zamienimy, czy wyrobimy sobie pewne nawyki i poszerzymy swoje horyzonty kulinarne, wcale nas do tego z powrotem nie ciągnie.

Tym bardziej, że mamy wiele fajnych zamienników mleka: mleko migdałowe, mleko ryżowe, sojowe….

Uwaga bo zawierają one, nawet w wersji ekologicznej – spory dodatek cukru.

Uważam, że mleko jest tym łatwiej odstawić (niż np produkty mączne), że dotyczy ono głównie jednego posiłku w ciągu dnia: śniadania.
Więc może sprawę należałoby postawić: czym zastąpić mleczne śniadanie – bezmlecznym – tj. klasyk gatunku mleko + płatki śniadaniowe. Bo kiedy uda się wyeliminować mleko ze śniadania, dalej idzie już z górki.

Powodzenia

Pozdrawiam serdecznie

Beata

PS ZAPRASZAM DO FACEBOOKOWEJ GRUPY DIETA BEZGLUTENOWA – DIETA BEZMLECZNA.

Zapisz się na newsletter

Related posts

3 Thoughts to “Jak przestawić się na dietę bezmleczną?”

  1. A masz stwierdzoną nietolerancję na laktozę? Bo ja wiem,że lobby bezlaktozowe jest silne i wmawia ludziom wiele rzeczy. Ja bez mleka nie umiałabym funkcjonować i je po prostu lubię 🙂

Leave a Comment