CROCHET - DIY

Obręcze do łapaczy snów – Jak samodzielnie je przygotować?

Jak samodzielnie je przygotować obręcz do łapacza snów

Obręcze do łapaczy snów – Jak samodzielnie je przygotować?

Jak samodzielnie je przygotować obręcz do łapacza snów?

Dzisiaj chciałabym poruszyć temat obręczy do łapaczy snów: jak takie obręcze przygotować samodzielnie i z jakich materiałów tu skorzystać.
Bo oczywiście są dostępne standardowe obręcze, metalowe bądź bambusowe do kupienia np. na Amazonie, czy na Allegro, dostępne pojedynczo, albo w zestawach.

Ja sama pierwsze swoje metalowe obręcze do łapacza snów kupiłam na Amazonie. Poniewaz nie mieszkam w Polsce, nigdy nie korzystałam z Allegro, ale z tego, co sie orientuje, działa podobnie jak Amazon.

Wiec metalowe obręcze do znalezienia na Amazonie, generalnie są dość małe – mają średnicę – 15, 20 cm, o standardowych, usystematyzowanych rozmiarach. No i w sumie nawet kupione w formie zestawu wypadają dość drogo.

Na początku zakupiłam właśnie taki kit – zestaw metalowych obręczy z Amazona (5,10,15 cm), obrobiłam szydełkiem, przerobiłam w moja pierwsza serie lapaczy snow. Ale później zaczelam zastanawiac się co dalej. Co dalej? Jeżeli chciałabym robić większe, czy mniej standardowe w wymiarach łapacze snów. Jak znaleźć taką obręcz i nie przepłacać?

Dlatego zaczęłam od szukania w różnych sklepach z materiałami do majsterkowania. I tutaj „znalazłam swoje szczęście”, jak to mówią Francuzi – w Bricoramie.
Kupiłam różne zwoje drutu (właśnie na te obręcze do lapaczy snow) w Bricoramie.

W filmie pokrótce omówię i pokaże różne typy materiałów, różne rodzaje zwojów drutu, które testowałam. A testowałam ich sporo. Nie wszystkie mi się sprawdziły. Ale zaraz powiem, co mi się sprawdziło i co mi się nie sprawdziło.

Więc generalnie na zdjęciach jest więcej tych metalowych obręczy, ktore mi sie nie sprawdzily i to dlatego wciąż mam ich tyle.
Dlaczego mi się nie sprawdziły?

To jest kwestia grubości druta.

Np nie za bardzo sprawdził mi się drut o grubości 0,9 mm, czyli mniej niż 1 mm. Dlatego, że taki drut jest za miękki.
W zasadzie nie polecam go, jakkolwiek ja przygotowałam sobie kilka obręczy z tego druta, które w miarę trzymają, ale nawijając po 7 – 8 grubości druta zwiniętych razem i ściśle owiniętych szydełkiem. Co jest bardzo pracochłonne, a efekt końcowy, a właściwie wytrzymalosc i trwalosc tego efektu dość niepewne.

Jak samodzielnie je przygotować obręcz do łapacza snów

Drut 0, 9 mm

Taki drut 0,9 mm może od biedy sprawdzi się przy małych łapacza snów. Natomiast zupełnie nie polecam do dużych łapaczy, bo duży łapacz snów z miękkiego drutu, nawet nawiniętego wielokrotnie łatwiej będzie się deformować.

Taka obręcz pozostaje dość miękka i niestety dosc latwo moze sie wyginać.

Niemniej kupiłam ten drut testowo. Nawet jeżeli ten drut wypada dość tanio – nie polecam w tym zastosowaniu, dlatego że jest zbyt giętki. Od biedy można z niego coś zrobić (trochę szkoda mi spisywac caly zwoj na straty), ale raczej wykorzystałabym go do malych lapaczy snow, wielokrotnie owjajac taką obręcz wkolo. Bo później zabezpiecze to szydełkiem (obrabiając wkoło oczkami polskupka), więc będzie się trzymać.
Ale nawet jeżeli użyłam 5 -6 – 7 grubości takiego druta, tzn 5 -6 – 7 owinęłam taką obręcz wokół, ta docelowo pozostaje dość miękka.

Drut 1,3 mm

Inny rodzaj druta to 1,3 mm. Dla porównania jest dużo twardszy niż drut 0,9 mm. Ale wciąż pozostaje według mnie dość miękki i wrażliwy.
Niemniej wykonałam z tego drutu kilka pomniejszych obręczy, owijając razem 4 grubości druta.
Taka obręcz jest już dużo stabilniejsza. Wiec, jednym slowem – 1,3 mm jest w miarę dobre. A raczej: nada się, ale są lepsze rozwiązania.

Drut 1,5 mm

Najlepszym rozwiązaniem, jaki na ten moment znalazlam (nadal szukam i jestem otwarta na nowe pomysły) jest drut o grubości 1,5 mm.
Taki drut jest w miare stabilny (owijam jednak go 2 – 3 krotnie dla wzmocnienia), a potem bezwysiłkowo ucinam zwykłymi obcążkami.

Wiec to jest wedlug mnie najlepszy kompromis miedzy cena i jakoscia druta, a takze jego przydatnością w tym właśnie zastosowaniu. Tutaj generalnie używam trzy grubości druta, czyli owijam obręcz trzykrotnie.

W przypadku drutu o mniejszej grubości, którego dla uzyskania obręczy wystarczającej solidności musimy owinąć większa ilość razy, spotykamy się z problemem tego typu, że taki drut wielokrotnie nawinięty jest później ciężko ogarnąć. Ale w zależności od grubości drutu czasami trzeba zrobić więcej tych okrążeń.

Choć wciąż te obręcze pozostają dość miękkie. Więc jeżeli byście robili takie łapacze snów na zamówienie i miałaby być gdzieś transportowane, istnieje ryzyko, że w transporcie mogłyby co nieco się zdeformować.

Być może w takiej sytuacji lepiej byłoby zainwestować w płatne obręcze wykonane z solidnego drutu.
Niemniej jeżeli chcecie taki łapacz snów przygotować dla siebie, żeby wisiał w domu, czy chcecie sobie przećwiczyć sobie różne warianty łapacza snów, czy jeżeli chcecie stworzyć portfolio np do pokazania na instagramie, czy wykonać próbki, czy wzory modeli to moim zdaniem jak najbardziej sprawdzi się tu drut o grubości 1,5 mm.
W ten sposób możecie też dobrać wielkości obręczy indywidualnie w zależności od potrzeb.

Drut cynowy.

Jeszcze jest jeden drut, od którego zaczęłam ale tego drutu nie polecam – to jest drut cynowy. Taki drut znajdziecie w działach kreatywnych, ale po naciągnięciu szydełkowej serwetki na taką cynowa obręcz można w dowolny sposób ja wykrzywiać, przekraczać, niestety taki drut nie trzyma swojej formy, więc nie polecam.

Ten drut jest zbyt miękki. Nie warto go używać do łapaczy snów, bo jak rozciągnięcie na nim serwetka to cała praca idzie na nic, bo bardzo łatwo można go zdeformować. A przecież nie o to tu chodzi. Zapraszam na film:

Jak samodzielnie je przygotować obręcz do łapacza snów

Jak samodzielnie je przygotować obręcz do łapacza snów

Jak samodzielnie je przygotować obręcz do łapacza snów

Zapisz się na newsletter i pobierz darmowy ebook EBOOK DESERY I ŚNIADANIA BEZGLUTENOWO – BEZMLECZNE

O AUTORZE

Przez lata zmagałam się z chronicznymi problemami z gardłem, do momentu, kiedy odstawiłam produkty mleczne.

Dzisiaj, uważam, że można mieć zrównoważoną dietę – eliminując z niej produkty mleczne i mączne.

A dieta bezglutenowa – bezmleczna jest najlepszą dietą odchudzającą.

Wszystko jest kwestią wyrobienia w sobie dobrych nawyków….

Przez lata wierzyłam, że jestem totalnym beztalenciem sportowym, aż zaczęłam się ruszać.

Wierzę w uzdrowicielską moc glinki zielonej.

Jestem niepoprawną miłośniczką zielonych smoothie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *