W polityce trzeba mieć grubą skórę.

 

Scenka żywcem z życia wzięta, a wlaściwie z francuskiego parlamentu. Francuska pani minister mieszkalnictwa Cécile Duflot, skądinąd całkiem ponętna trzydziestokilkuletnia kobietka, występuje w parlamencie, odpowiadając na zapytania zaadresowane do członków rządu. Tym razem jest ubrana w letnią kobiecą sukienkę w motywy kwiatowe. Tak dla odmiany, wyjątkowo porzuciła dyżurne dżinsy.

Taka zmiana kreacji zostaje przyjęta pochwalnymi pokrzykiwaniami posłów z opozycyjnej prawicowej partii UMP. Konsternacja. Jeden z szacownych deputatów, zresztą w całkiem poważnym  wieku z pewną beztroską oświadcza, że wyraz uznania dla ladnej kobiety nie jest znowu taki naganny. Odrobinka pobłazliwości się należy. A w polityce trzeba mieć grubą skórę. W podtekscie jak się baby do polityki pchają, to niech się liczą z takim traktowaniem.

 

A oto kreacja pani minister, która wywolala tyle zamieszania.

Az strach pomyslec, co by sie dzialo w szacownym parlamencie, gdyby pani minister ulegla innej tendencji biezacego sezonu: seksownym rozcieciom. 

 

Kolekcja wiosna lato 2012 Versace

 

 

 
 

 

Podobne wpisy

 

 

Enregistrer

Opublikowany przez BEATA REDZIMSKA

Przez lata zmagałam się z chronicznymi problemami z gardłem, do momentu, kiedy odstawiłam produkty mleczne. Dzisiaj, uważam, że można mieć zrównoważoną dietę – eliminując z niej produkty mleczne i mączne. A dieta bezglutenowa – bezmleczna jest najlepszą dietą odchudzającą. Wszystko jest kwestią wyrobienia w sobie dobrych nawyków…. Przez lata wierzyłam, że jestem totalnym beztalenciem sportowym, aż zaczęłam się ruszać. Wierzę w uzdrowicielską moc glinki zielonej. Jestem niepoprawną miłośniczką zielonych smoothie. Zobacz więcej wpisów

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Exit mobile version