Przejdź do treści

kolorowa pizza

Kolorowa pizza.

  • 2 min read

Z dziennika malej fashionistki. Dzisiaj kucharzyłam z mamą na cztery ręce. Ja w nosidełku smakowałam składniki i sprawdzałam czy są świeże. A mama robila resztę. Przepis jest prosty. Niestety w bardziej skomplikowanych przygotowaniach  jak dotąd nie udało mi się uczestniczyć. Bo zawsze dziwnym trafem wypadała pora sjesty. No a jak powszechnie wiadomo sen jest najwspanialszym kosmetykiem. Więc na każdym przyjęciu byłam śliczna i w formie, by rozrabiać. Choć zaczynam podejrzewać, że mama specjalnie kładzie mnie spać, bo nie potrafi…