Dlaczego powinieneś mieć w kuchni oliwki i oliwę z oliwek?

OLIWA Z OLIWEK

Jeżeli zastanawiasz się dlaczego jedne oliwki są zielone, a inne czarne, to mam dla Ciebie odpowiedź, która może Cię zaskoczy.

Bo ja sama długo zastanawiałam się nad tym …. „fenomenem”. Spodziewałam się, święcie wierzyłam, że zależy to od odmiany oliwek. Jedna odmiana jest zielona, a druga czarna. Ale nie, pudło. Guzik prawda. Te same oliwki, w zależności od tego, kiedy będą zebrane, mogą być zielone lub czarne.

Bo drzewa oliwne kwitną (w co prawda innych niż nasza sferach klimatycznych) pod koniec zimy i na początku wiosny. Owoc, czyli oliwki początkowo zielone, stają się różowe, potem fioletowe, aż wreszcie, kiedy są w pełni dojrzałe stają się czarne.

Oliwki zielone są zbierane począwszy od października. A czarne oliwki od listopada do lutego. Oczywiście, że mówimy tu o sferach klimatycznych, w których ludzie nie spędzają tych miesięcy rozkosznie przyklejeni do rozgrzanych żeberek kaloryfera.

Bo oliwa to owoc i drzewo, które lubi i wymaga słońca.

Oliwki i oliwa z oliwek to rozpoznawalny symbol kuchni śródziemnomorskiej.

Witalności, radości życia i pewnego temperamentu. A także i URODY. Bo oliwa z oliwek sama w sobie jest wspaniałym kosmetykiem. A poza tym służy do wyrobu innych kosmetyków, chociażby słynnych mydeł: Aleppo i mydełka marsylskiego (savon de Marseille).

Ale przede wszystkim oliwa to niezastąpione kuchnenne must have. Warto mieć je na codzień w kuchni. Ale też waro wiedzieć, jak ją najlepiej wybrać.

Jak wybrać oliwę z oliwek?

Najlepiej taką, uzyskaną jak najbardziej tradycyjną metodą: tj. z pierwszego tłoczenia na zimno. Bo taka oliwa zachowuje swoje naturalne fenole (substancje o działaniu przeciwutleniającym). I po prostu jest bardziej naturalna, a więc bardziej wartościowa i zdrowsza.

Dlaczego oliwa z oliwek?

To wszechstonny olej do wszystkiego. Nadaje się zarówno do gotowania, jak i do smażenia. Bo oliwa z oliwek zawiera w miarę stabilne kwasy tłuszczowe jedno nienasycone omega 9, czyli posiadające jedno podwójne wiązanie przy dziewiątym atomie węgla.

Można okrasić nią każdą sałatkę. A przy okazji jej przygotowywania nawliżyć sobie nią cerę. Sama tak robię. Może mam w sobie jakieś nieznane, wcześniej nieujawnione włoskie geny, a może po prostu serce rwie mi się w stronę słońca. Może na codzień jestem zbyt sentymentalna. Ale oliwa z oliwek to też jest coś, dla tych, których ruszają problemy sercowe i problemy z krążeniem. Bo korzystnie reguluje stosunek dobrego do złego cholesterolu.

A teraz dlaczego oliwki???

OLIWA Z OLIWEK

Daj się skusić na oliwki. Dlaczego oliwki?

Bo dzieci pałaszują je tak, aż im się uszy trzęsą. A jak przy okazji potrafią z nich oskubać najpracowiciej przygotowaną sałatkę.
Ale oliwki stymulują trawienie. A przy okazji przechodząc dalej nawilżają jelita, co przeciwdziała zaparciom.
A jak oliwki, to na szybko zaimprowizowana sałatka z serii na winie. Co się nawinie.

Użyłam do niej:

  • pół ogórka,
  • 2 pomidory,
  • połówkę cebuli,
  • oliwki zielone i czarne,
  • oliwę z oliwek.
  • Można dodać fetę (wtedy mamy taką sałatkę w wersji greckiej, no wiecie Kreta i te klimaty).

A dalej po prostu…

Smacznego

Pozdrawiam serdecznie

Beata

Zapisz się na newsletter

Related posts

5 Thoughts to “Dlaczego powinieneś mieć w kuchni oliwki i oliwę z oliwek?”

  1. Bardzo lubię i oliwę i oliwki, mam zawsze w kuchni :] Z racji mojej ogrodniczej pasji, wiedziałam o tym, że oliwki i czarne i zielone mogą pochodzić z jednego drzewa :]
    Pozdrawiam

  2. W mojej kuchni nigdy nie brakuje oliwy i oliwek. Jedynie do smażenia staram się używać oleju. A z czarnych oliwek polecam zrobić pastę tapenada, coś pysznego!

  3. Masz lekkie pióro – przyjemnie się Ciebie czyta 🙂 Co do oliwek – a dałabym sobie coś uciąć, że to dwie różne odmiany. Dobrze, że przeczytałam Twojego bloga, kończyny pozostaną w całości. I czy ja dobrze zrozumiałam, że rozprawiasz się z mitem niesmażenia na oliwie z oliwek? Ciekawa jestem Twojej opinii.

  4. Powiem Ci, że myślałam podobnie o oliwkach zielone / czarne 😀 A oliwę z oliwek uwielbiam i u mnie jest codziennie w menu 🙂

  5. U mnie z oliwą to taki jest, że chyba mam przesyt chwilowy 🙂 Albo inaczej…jak oliwę przywożę z południa uwielbiam, a za sklepową nawet najbardziej super dziękuję 🙂
    Uwielbiam rzepakowy olej 🙂 Miałam takiego Pana zaprzyjaźnionego, który takowy na świeżo jak miałam potrzebę mi tłoczył. I z olejem jest trochę jak z oliwą…zimnotłoczony olej rzepakowy ze sklepu też jest do niczego 🙂
    Ale mąż mój wszystkimi kończynami głosuje na oliwę i oliwki 🙂

Leave a Comment