Filet z piersi kurczaka z grzybami i sosem musztardowym.

Takie proste, a zarazem z pozoru wytrawne (a może wręcz wykwintne) danie. A tak na prawdę żadnej filozofii w tym nie ma. Prosty pomysł na szybki i smaczny obiad. Polecam.

Potrzebne nam będzie:

  • 480 g filetu z piersi kurczaka,
  • 1 pęczek szparagów (już ugotowanych, ja skorzystałam tutaj ze szparagów w słoiczku),
  • 3 pomidorki koktajlowe (dla odrobiny koloru i smaku),
  • 240 g grzybów (najlepiej różnych, ale jak najbardziej nadadzą się stare dobre pieczarki). U mnie w Paryżu nazywają się one “champignons de Paris” (czyli grzyby paryskie, a w rzeczywistości są sprowadzane z Polski),
  • 20 cl śmietany,
  • 20 g musztardy,
  • 2-3 łyżki sosu sojowego (typu Kikkoman),
  • oliwa z oliwek,
  • sól i pieprz.

Przygotowanie:

  1. Kroimy na pół nasze pomidorki koktajlowe i na 4 nasze grzybki.
  2. Odsączamy szparagi.
  3. Na patelni podgrzewamy oliwę z oliwek. A następnie lekko podrumieniamy w niej nasze warzywka. Zdejmujemy patelnię z ognia.
  4. Kroimy filet z piersi kurczaka. Doprawiamy go solą i pieprzem.
  5. Na drugiej patelni podgrzewamy oliwę z oliwek. Podpiekamy nasz filet z piersi kurczaka i zdejmujemy z ognia.
  6. Teraz do patelni wlewamy śmietanę, dodajemy musztardę i sos sojowy. Podgrzewamy do wrzenia. Dorzucamy uprzednio podpieczone mięso i warzywa. Gotujemy aż nasz sos lekko odparuje.
  7. Tak przygotowany filet z piersi kurczaka świetni łączy się np z ryżem.

Smacznego. No i jeszcze mały podgląd z mojego INSTAGRAMU

Pozdrawiam serdecznie

Beata

Opublikowany przez BEATA REDZIMSKA

Przez lata zmagałam się z chronicznymi problemami z gardłem, do momentu, kiedy odstawiłam produkty mleczne. Dzisiaj, uważam, że można mieć zrównoważoną dietę – eliminując z niej produkty mleczne i mączne. A dieta bezglutenowa – bezmleczna jest najlepszą dietą odchudzającą. Wszystko jest kwestią wyrobienia w sobie dobrych nawyków…. Przez lata wierzyłam, że jestem totalnym beztalenciem sportowym, aż zaczęłam się ruszać. Wierzę w uzdrowicielską moc glinki zielonej. Jestem niepoprawną miłośniczką zielonych smoothie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Exit mobile version