Przejdź do treści

Pasta z awokado. Dlaczego warto jeść awokado.

  • 3 min read

pasta z awokado, awokado dobre dla zdrowia

Awocado to coś dla Ciebie jeżeli:

  • potrzeba Ci sporej dawki energii na codzień (komu jej nie potrzeba?)
  • Czujesz się przemęczony (o tej porze roku to normalka), jeżeli wszystko i wszyscy grają Ci na nerwach,
  • chcesz uregulować Twój tranzyt i ulżyć przeciążonej wątrobie,
  • pragniesz dodać blasku swojej cerze zarówno od wewnątrz jak i od zewnątrz. Bez chemii, skalpela i innych narzędzi tortur. W końcu chcesz być piękna to cierp. Nie przepraszam zrób sobie maseczkę z awokado. Zapraszam do przeczytania wpisu maseczki z awokado

Trochę historii.

Awokado przybyło do nas z Ameryki Południowej. Tam od zawsze było nieodłączną częścią diety. A poza tym smarowano nim skórę, by ochronić ją od wiatru i od przesuszenia. A także nakładano na włosy, by pobudzić ich porost.

Ciekawostka.

Jeżeli w Europie jesteśmy przyzwyczajeni, by jeść awokado jako przystawkę (np na rozbudzenie apetytu). W tej części świata, z której awokado się wywodzi, je się go na deser. I tu trzymajcie się z dodatkiem cukru czy/i cytryny.

Czy awokado tuczy?

Co prawda awokado jest bogate w tłuszcze, ale te lepsze czyli szczególnie w kwasy tłuszczowe jedno nienasycone (dobre dla naszego krążenia). Ale pewnie dlatego trochę niesłusznie odstrasza adeptów wszelkiej maści diet odchudzających. Ale poza tym dostarcza witaminy E, witamin z grupy B, magnezu i ma same plusy.

Na co jest dobre awokado?

Na wiele rzeczy.

  • Korzystnie wpływa na system nerwowy (tu dzięki obecności kwasów tłuszczowych i witamin z grupy B). Szczególnie jest zalecany w przypadku przemęczenia i nadmiernej nerwowości.
  • Zawiera substancje, które działają jak naturalny antybiotyk dotarwszy do jetlia.
  • Jest lekko strawny ze względu na obecność enzymów. Dlatego jeżeli szwankuje Wam układ pokarmowy (żołądek, wątroba, woreczek żółciowy, czy jelita) warto wzbogacić o niego dietę.
  • Ze względu na swój dobroczynny wpływ polecany jest osobom w okresie konwalescencji, kobietom w ciąży i dzieciom w okresie wzrostu.
  • Do pielęgnacji cery, czyli to co tygryski (oczywiście panie tygryski) lubią najbardziej. Bo z awokado wyciska się olej, który znajdziemy w wielu kosmetykach (lepiej sprawdzić na etykietach ile tak na prawdę jest w danym kosmetyku tego awokado, bo awokado dobrze sprzedaje tego typu produkty). Ale taką natłuszczającą maseczkę możemy sobie przygotować samodzielnie  domowym sposobem. Zapobiega przesuszeniu skóry, działa przeciwzmarszczkom, a także nadaje się na włosy.

 

pasta z awokado

Jak domowym sposobem przygotować pastę typu guacamole?

Prosta pasta z awokado domowej roboty.

Składniki:

  • pół awokado
  • 1 ząbek czosnku
  • sok z połówki cytryny
  • pietruszka
  • sól
  • olej słoneczniky lub oliwa z oliwek.

Przygotowanie:

  1. Wymieszać: pół awokado (uprzednio rozgniecione widelcem lub zmiksowane), 1 ząbek czosnku (zmiażdżony), świeżo wyciśnięty sok z połówki cytryny.
  2. Dodać zmiksowaną lub drobno pociętą pietruszkę, doprawić do smaku. 
  3. Dodać olej słonecznikowy lub oliwę z oliwek.
  4. W zależności od konsystencji jaką chcemy uzyskać możemy dodać nawet do pół szklanki oleju.

Podawać jako dodatek do dań, chleba czy przystawkę. Smacznego.

Pozdrawiam serdecznie

Beata

 

Enregistrer

Enregistrer

Enregistrer

8 komentarzy do “Pasta z awokado. Dlaczego warto jeść awokado.”

  1. Agnieszka, Dom na obcasach

    Bardzo lubię awokado w pastach, a raczej pasty z awokado. Nie dość, że zdrowe to jeszcze mają oryginalny smak.

  2. A ja właśnie kupiłam awokado! I zamierzam je do czegoś wykorzystać. Jadłam taką pastę – jest rewelacyjna! Tylko trzeba ją szybko zjeść, bo na drugi dzień już tak dobrze nie smakuje. Moja znajoma kroi sobie awokado na cieniutkie plasterki i je z chlebem, masłem i solą 🙂

  3. Jem awokado tylko w formie guacamole, jakoś nie smakuje mi w innej postaci, a jako deser to już sobie nie wyobrażam 🙂 Do swojego dodaję jeszcze pomidory suszone w oliwie albo świeże. W klasie do której chodzi moja córka jest Meksykanka i od niej moja Ala dowiedziała się, ze w Meksyku do guacamole zawsze dodaje się sok z limonki.

  4. Pingback: Pozwólcie mi nosić spódnicę, czyli krótkie podsumowanie tygodnia. Je suis Charlie. - VADEMECUM BLOGERA

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *