Kolory w mieszkaniu. Wpływ kolorów na umysł i emocje.

 

Kolory w mieszkaniu. Wpływ kolorów na umysł i emocje.

Teraz kiedy już zrobiliśmy przegląd podstawowych kolorów, zastanówmy się jak współgrają one z naszymi zmysłami, jak wpływają na nasz temperament i oddziałują na nas wykorzystane w danej przestrzeni.

Ciepłe kolory, które stymulują emocje i zachęcają do wymiany, czy interakcji

Czerwony, pomarańczowy, czy żółty. Te odcienie odnajdujemy przecież w buchających płomieniach. Podświadomie taka kolorystyka odwołuje się do naszych emocji i działa stymulująco (w przeciwieństwie do chłodnych barw, które oddziałują na nas wyciszająco).

Te płomienne, energetyczne kolory wywołują w nas poczucie pewnej ekscytacji i ożywienia.

Teraz wyobraź sobie pomieszczenie, w którym wprowadzono jaskrawoczerwone dynamizujące elementy. Na pewno rozmowa w takim otoczeniu będzie przebiegać inaczej, w innym rytmie, nastroju, czy z innym nasileniem, niż w wyciszających chłodnych kolorach.

Chłodne kolory, czyli powiew świeżości.

Chłodne odcienie błękitu, czy zieleni mają działanie łagodzące napięcie, wyciszające, dają poczucie wewnętrznego spokoju.
Wyobraź sobie pokój pomalowany w delikatnych odcieniach niebieskiego, które działają wyciszająco, czy schładzają rozbuchane emocje po dniu walki w korpo.

Neutralne kolory, które tworzą klimat zen.

Neutralne kolory tworzą harmonijne i zrównoważone tło.

Wyobraź sobie, jak zanurzasz się w błogiej ciszy po niespokojnym dniu, pełnym codziennych zmagań i wyzwań, zanurzasz się w takiej kojącej scenerii emanującej kolorystyką zen.

Wybór kolorystyki w zależności od funkcji danego pomieszczenia.

Zastanówmy się, jak wybór koloru może wpłynąć na klimat i funkcjonowanie danego pomieszczenia.

Salon

Salon, czyli miejsce, w którym spotykamy się i w którym toczy się bujne życie towarzyskie całej rodziny i nie tylko. Bo przecież to jest miejsce, w którym siadamy razem przy wspólnym stole, pomieszczenie do którego zapraszamy przyjaciół, rodzinę na większe rodzinne zjazdy, czy bardziej kameralne pogaduszki do ciasta i rozgrzewającej filiżanki herbaty.

Więc tutaj kolor ma spore znaczenie. A skoro kolorystyka otoczenia mniej lub bardziej świadomie oddziaływuje na człowieka: wydobywa z nas taką, czy inną energię: uspokaja, wycisza, albo wręcz przeciwnie dynamizuje i ożywia.

W tym kontekście: ciepłe odcienie, czyli czerwienie, pomarańcze działają stymulująco, a więc zachęcają do spotkań towarzyskich, do interakcji, do wychodzenia z przytulnej strefy komfortu.

Z kolei kolory chłodne, jak błękity działają na nas relaksująco i raczej wyciszająco (co w pewnym stopniu przekłada się na relacje towarzyskie).

Kluczem byłoby więc znalezienie klimatu, który najlepiej będzie współgrał z twoją osobowością i z tym, czego poszukujesz i potrzebujesz najbardziej w swoim domowym zaciszu: wyciszenia, czy raczej stymulacji do rozmowy.

W zależności od tego, czy twój dom jest twoją twierdzą i traktujesz go przede wszystkim jako miejsce, w którym zregenerujesz się po ciężkim dniu pracy. Czy raczej jesteś duszą towarzystwa, osobą, która potrzebuje ludzi, rozmowy, wymiany z drugim człowiekiem i w ten sposób ładuje swoje wewnętrzne akumulatory.

Bo jesteś raczej typem człowieka, który żyje pełnią życia dopiero wtedy, kiedy otaczają Cię inni ludzie i stymulujące rozmowy z nimi.
To wszystko jest kwestią temperamentu. Każdy z nas jest inny: dodatkowo na różnych etapach życia możemy poszukiwać czegoś zupełnie innego.

Sypialnia.

Sypialnia jest swoistym sanktuarium. Tradycyjnie i podświadomie raczej skłaniamy się tutaj w stronę doboru kolorów, które pomogą nam w zrelaksowaniu się.
Więc prawdopodobnie chętniej wybierzemy tu chłodne błękity, miękkie zielenie, czy neutralne barwy, które stworzą miejsce idealnie nadające się do relaksu i głębokiego wypoczynku.

Ale z drugiej strony, dlaczego miałbyś obawiać się tutaj kolorów, które zwyczajowo sprawiają, że czujesz się dobrze?

Home office, czyli domowe biuro.

Home office to pomieszczenie, czy przestrzeń, w której przede wszystkim powinieneś móc umieć zmotywować się do pracy. A więc powinno zależeć Ci tu na stworzeniu otoczenia i klimatu, który pomoże Ci w skoncentrowaniu się na bieżących zadaniach, na tym co masz do zrobienia po to, żeby może nawet wbrew nastrojowi chwili, czy przygnębiającej pogodzie za oknem, w najbardziej pochmurne dni móc usiąść do swoich zadań, skoncentrować się na nich i tylko na nich po to, by konsekwentnie posuwać się naprzód i realizować swoje cele (i to nawet pracując z zasady przytulnego domowego zacisza – a to jest spore wyzwanie w XXI wieku).

Stąd być może tutaj kolory postrzegane jako energetyczne, jak np kolor czerwony, czy intensywnie zielony pomogą Ci zwiększyć Twoją produktywność.
Możesz wprowadzić tutaj dopingujący Cię nastrój np malując jedną ze ścian właśnie takim motywującym Cię kolorem (pozostawiając pozostałe ściany w bardziej stonowanej, klasycznej kolorystyce), co jednocześnie wizualnie ożywi całe pomieszczenie. Albo wprowadzić taki ożywiający akcent kolorystyczny w postaci kolorowych dodatków, czy gadżetów – np czerwone, czy zielone krzesła itp.

Kuchnia

Bo kuchnia (oczywiście trochę też w zależności od jej rozmiarów) może stać się takim rodzinnym centrum dowodzenia, a już na pewno centrum kulinarnej kreatywności.

Stąd może warto sięgnąć tu po kolory, które będą stymulować w Tobie i w Twoich współdomownikach apetyt, także ten na życie.
Dlaczego nie miałbyś odważyć się na odrobinę fantazji, czy wręcz poeksperymentować z kolorem. Możesz wypróbować tu ciepłe barwy takie, jak kolor żółty czy czerwony, aby ta przestrzeń była jeszcze bardziej ciepła, domowa.
Możesz pobawić się tutaj kolorem: użyć koloru np na ścianie, czy w dodatkach wykorzystując różnego typu kolorowe kuchenne gadżety.
Tak aby sprawić, by ta jakże strategiczna przestrzeń jeszcze bardziej stymulowała twoją kreatywność i Twój apetyt na życie.

Łazienka

Jeżeli pragniesz, żeby Twoja łazienka stała się taką domową oazą, miejscem wyciszającej kontemplacji, możesz zastosować tu kojące kolory np miękkie błękity, zielenie, czy neutralne odcienie, które optycznie uspokajającą atmosferę.

Ale równolegle zastanów się, jak dany kolor wpływa na twoje samopoczucie?

To troszkę tak, jak z wyborem koloru samochodu. Parafrazując klasyka: dla jednego może to być dowolny kolor, pod warunkiem, że będzie czarny.
Z kolei inna osoba może chcieć za każdym razem przetestować coraz to nowe kolory, czy zestawienia kolorystyczne, odnajdując w tym swoją pasję i multum pozytywnej inspiracji.

Rozpoczynając zabawę z kolorem w swoim mieszkaniu, nie narzucaj sobie sztywnych ograniczających Cię zasad.

Twój dom powinien odzwierciedlać twój charakter, twoją osobowość, tak byś mógł się poczuć tu – sobą.

Kilka praktycznych wskazówek dotyczących doboru kolorów w mieszkaniu.

Zrobiliśmy już szybki przegląd kolorów i przeanalizowaliśmy, jak wpływają one na nasze emocje i psychikę, teraz kilka podpowiedzi, jak wykorzystać kolor w naszym mieszkaniu.

I tutaj musimy wziąć pod uwagę kilka następujących czynników:

Naturalne światło i wielkość pomieszczeń.

W praktyce sporo zależy również od wielkości pomieszczenia i jego naświetlenia.

Te parametry stanowią pewne oczywiste ograniczenie, które powinniśmy wziąć pod uwagę, żeby ostatecznie móc cieszyć się optymalnie dobranym efektem końcowym.

O ile w dobrze nasłonecznionych i dużych pomieszczeniach eksperymentowanie z odważniejszymi tj np ciemniejszymi kolorami (czy akcentami kolorystycznymi) może dać ciekawe i inspirujące efekty. O tyle w mniejszych pomieszczeniach, lepiej tradycyjnie pozostać przy jaśniejszych kolorach po to, by wprowadzić do nich jak najwięcej światła.

Niemniej, jeżeli nie obawiasz się zabawy, czy wręcz kreatywnego eksperymentowania z kolorem:

Możesz rozważyć dodanie odważniejszych akcentów kolorystycznych np poprzez pomalowanie jednej ze ścian w kontrastowym lub ciemniejszym kolorze. Przede wszystkim po to, żeby poprzez wprowadzenie kontrastowo jasnych mebli podkreślić te mocniejsze akcenty kolorystyczne i jednocześnie uczynić pomieszczenie bardziej ciekawym, czy wręcz intrygującym optycznie.

Jeżeli nie czujesz się gotowy na bardziej odważny, czy może wręcz eksperymentalny kolor na jednej ze ścian, możesz zacząć od eksperymentowania z kolorem poprzez wprowadzenie akcentów kolorystycznych w postaci kolorowych akcesoriów, czy dodatków (np wprowadzając dużo łatwiej wymienialne elementy wyposażenia typu: zasłony, koce, obrusy).

Możesz zacząć od eksperymentowania i przetestowania danego akcentu kolorystycznego w formie narzuty na kanapę, kolorowych pokryć na fotele, które wprowadzą kolorowy akcent na tle np stonowanych jaśniejszych mebli.

Jednocześnie jest to najbardziej bezpieczny i odwracalny sposób na sprawdzenie, czy dana kolorystyka Ci odpowiada i może wręcz na przetestowanie, z którymi kolorami czujesz się najlepiej w swoim małym M.

Bo w ten sposob łatwo (w zależności od nastroju chwili, czy sezonowych trendów) możesz wprowadzić inny kolor do swojej przestrzeni, wymieniając takie akcenty kolorystyczne w postaci zestawu poduszek, kocy, czy pokryć.

Mądrze podążaj za trendami

Bo o ile pod wpływem nastroju chwili może wydawać Ci się bardzo kuszące dorzucić w swoim mieszkaniu kolory, które są w tym momencie na topie. Pamiętaj jednak, że trendy przychodzą i odchodzą, a twoje mieszkanie, jak i jego wystrój są bądź co bądź inwestycją długoterminową.
W czasie tej fascynującej podróży przez świat kolorów, zastanów się czego oczekujesz od swojego mieszkania. Czy szukasz w nim przede wszystkim relaksującej oazy spokoju, czy stymulującej przestrzeni, która przebudzi Twoją trochę zaniedbaną, czy przydeptaną przez życie kreatywność.

Pamiętaj, że kolory mają moc wpływania na twój nastrój, kształtowania go i być może przekształcenia twojego mieszkania w relaksującą przestrzeń, albo w dopingujący Cię do pracy zastrzyk energii.

Tu masz spore pole do popisu i wolność wyboru nie tylko między namiętnością czerwieni i relaksująco – wyciszającym spokojem błękitu. Wybór należy do ciebie.

Odwagi i powodzenia.

Pozdrawiam serdecznie

Beata

 

 

ŚNIEŻYNKA NA SZYDEŁKU WZÓR Z OCZKAMI RELIEFOWYMI TUTORIAL

A ja przychodzę z pomysłem na taką sympatyczną śnieżynkę, którą docelowo rozciągnęłam na obręczy po to, by przekształcić w sympatyczny łapacz snów.

Zapraszam na wspólne przerabianie tego wzoru.

W załączniku rozpiska wzoru plus kilka wyjaśnień do niej.

Do tego wzoru, żeby urozmaicić jego strukturę i nadać mu bardziej ozdobny charakter, wprowadziłam oczka reliefowe, czyli oczka przestrzenne, a więc oczka wbijane od przodu lub od tyłu. I tak: oczka wbijane od przodu, które po angielsku nazywają się front post – oznaczane jako fp i oczka, które wbijamy od tyłu nazywane back post i oznaczane skrótem bp.

Rz 1: Rządek pierwszy. W tym okrążeniu przerabiamy rządek bazowy złożony z pięciu oczek łańcuszka, które zamykamy w kółko oczkiem ścisłym zamykającym.

Rz 2: Rządek drugi. W tym okrążeniu przerabiamy 12 słupków.

Rz 3: Rządek trzeci. W tym okrążeniu przerabiamy oczka reliefowe, czyli tu konkretnie słupki w wersji front post, czyli słupki wbite od przodu (oznaczane jako fp dc), rozdzielone między sobą dwoma oczkami łańcuszka. Razem 12 takich motywów.

Rz 4: Rządek czwarty. Tutaj na słupkach z poprzedniego okrążenia, czyli na słupkach w wersji front post wbijamy grupy z czterech słupków przerobionych razem, ale wbijamy te grupy również od przodu, czyli w wersji front post. Rozdzielając je między sobą łukami złożonymi z 3 oczek łańcuszka.

Rz 5: Rządek piąty. Teraz obudowujemy poprzednie okrążenie, tworząc taką widoczną z daleka koronę wokół tego centralnego kółka. W tym celu w każdym łuku z poprzedniego okrążenia przerabiamy sekwencję: 2 półsłupki, pikotek złożony z pięciu oczek łańcuszka i znowu 2 półsłupki. W ten sposób pogrubiamy zarys kółka z poprzedniego okrążenia.

Rz 6: Okrążenie szóste. W tym okrążeniu dalej rozbudowujemy nasz motyw, ale tym razem przerabiając oczka w wersji back post, czyli wbijając je od tyłu. Przez co wypychamy do przodu poprzednie okrążenie. I tak na grupie słupków z poprzedniego rzędu, wbijamy 1 słupek, ale wbity od tyłu, czyli tzw bp dc – po to, żeby jeszcze bardziej wyeksponować wypychając do przodu to centralne kółko (pogrubione we wcześniejszym okrążeniu). A u szczytu takiego słupka przerabiamy pikotek, czyli takie duże zakole złożone z oczek łańcuszka (zamkniętych w kółeczko), które posłużą nam do odbudowania ich (w kolejnym okrążeniu) i do stworzenia tym sposobem płatków naszej gwiazdeczki.

Tu naprzemiennie – ponieważ mamy 12 takich płatków – na co drugim słupku przerabiamy takie zakole (pikotek) złożony z 10 oczek łańcuszka (co daje duże płatki). A na co drugim słupku przerabiamy pikotek z pięciu oczek łańcuszka. Następnie przeskakujemy do kolejnego elementu, przerabiając łuk złożony z pięciu oczek łańcuszka.

Rz 7. Tutaj obudowujemy zakola przygotowane w poprzednim okrążeniu, tworząc płatki naszej gwiazdeczki. I tak: duże płatki obudujemy przerabiając wokół nich po 10 słupków + 3 oczka łańcuszka łańcuszka i znowu symetrycznie 10 słupków. Następnie zamocowujemy ten element jednym półsłupkiem osadzonym na łuku z poprzedniego okrążenia (łuk złożony z pięciu oczek łańcuszka) i przeskakujemy do mniejszego zakola złożonego z pięciu oczek łańcuszka, tworząc wokół niego mniejszy płatek naszej gwiazdeczki, czyli płatek, który obudowujemy przerabiając: 5 słupków + 3 oczka łańcuszka + kolejne 5 słupków.

Rz 8: Ostatnie okrążenie, w którym dodajemy takie oszronione brzegi naszej gwiazdeczce. W tym celu na łuku złożonym z trzech oczek łańcuszka (z poprzedniego rzędu) zamocowujemy sekwencję z 3 pikotków, tj 1 pikotek złożony z pięciu oczek łańcuszka, środkowy pikotek złożony z 7 – iu oczek łańcuszka i pikotek złożony z pięciu oczek łańcuszka (grupa zamocowana z każdej strony jednym półsłupkiem wbitym w pierwszym słupku z obudowy płatka). Następnie na tych dużych płatkach złożonych z 10 oczek łańcuszka i obudowanych przez 20 słupków, zamocowujemy po 2 motywy: 1 oczko łańcuszka + pikotek z trzech oczek łańcuszka + 1 oczko łańcuszka. A następnie po to, żeby połączyć płatki przerabiamy 1 słupek wbity w półsłupek z poprzedniego okrążenia, sczepiając nim jednocześnie dwa kolejne płatki ze sobą.

Z kolei na mniejszych płatkach, podobnie obudowujemy ich brzegi sekwencją: 1 oczka łańcuszka + 1 pikotek z 3 oczek łańcuszka i 1 oczko łańcuszka. Z każdej strony symetrycznie po jednym takim motywie, osadzonym półsłupkiem i dodajemy słupek, którym szczepiamy dwa płatki między sobą.

Miłego dziergania

Beata

GWIAZDKA NA SZYDEŁKU TUTORIAL KROK PO KROKU Z OCZKAMI RELIEFOWYMI

A ja przychodzę z pomysłem i tutorialem na taką sympatyczną dwukolorową gwiazdeczkę z wykorzystaniem oczek reliefowych, którą można wykorzystać, czy to jako świąteczną dekorację na stół, czy jako zawieszkę na choinkę. Zapraszam na wspólne przerabianie tego wzoru.
W załączniku podrzucam rozpiskę plus kilka objaśnień do tejże rozpiski.


Naprzemiennie przerabiamy ten wzór w dwóch kontrastowych kolorach, np białym i zielonym.

Rz 1: Zaczynamy od przerobienia rządku bazowego złożonego z pięciu oczek łańcuszka zamkniętych w kółeczko oczkiem ścisłym zamykającym.

Rz 2: Rządek drugi: w tym okrążeniu przerabiamy naprzemiennie grupy złożone z trzech słupków przerobionych razem, rozdzielone między sobą łańcuszkiem z trzech oczek. Razem 6 takich elementów jako punkt wyjścia do przerobienia gwiazdki złożonej z sześciu wierzchołków.

Rz 3: Rządek trzeci: W tym okrążeniu w każdym łuku złożonym z trzech oczek łańcuszka z poprzedniego okrążenia przerabiamy sekwencję: 3 słupki przerobione razem + łuk złożony z 6 – ciu oczek łańcuszka i jeszcze w tym samym miejscu kolejne 3 słupki przerobione razem. Przeskakujemy do kolejnego łuku i powtarzamy identyczny motyw. Docelowo mamy 6 takich motywów.

Rz 4: Rządek czwarty. W tym okrążeniu zabudowujemy łuki z poprzedniego rzędu, przerabiając w nich 4 słupki + 4 oczka łańcuszka i symetrycznie 4 słupki. A następnie ściągając je ku dołowi przerabiamy 1 półsłupek w przejściu pomiędzy dwoma kolejnymi motywami.

Rz 5: Rządek piąty. W tym okrążeniu przerabiamy oczka reliefowe, tutaj oczka w wersji back post, czyli wbite od tyłu. Dzięki czemu wysuwamy do przodu górę z poprzedniego okrążenia. I tak na czterech słupkach z poprzedniego okrążenia przerabiamy 4 słupki w wersji back post, a następnie na łuku rozdzielających przerabiamy sekwencję: 3 słupki + 3 oczka łańcuszka + 3 słupki i znowu 4 słupki w wersji back post, a w przejściu grupę dwóch słupków przerobionych razem.

Rz 6: No i ostatnie okrążenie obrabiamy brzegi naszej gwiazdeczki przerabiając okrążenie złożone z półsłupków. Tutaj w tym okrążeniu w kolorze białym możemy doczepić zawieszkę do powieszenia tego motywu na choince.

Miłego dziergania

Exit mobile version