Przepisy na sałatki: sałatka na winie

przepisy na salatki, gotowanie na parze

Kto jest najlepszym przyjacielem człowieka? Kobieta, tylko, że dopiero, czy zaraz  … po psie. Do tego co niektórzy chętnie założyli by jej smycz. Najlepiej taką, żeby z kuchni nie wychodziła.

Na tej tendencji surfują również, skądinad bardzo pomysłowe i praktyczne, tablety z przepisami do ustawienia sobie w kuchni. Co do powyższych stwierdzeń to założę się, że ich autorami są mężczyzni.

Niemniej…  pozostańmy w temacie kuchennym: Wcale nie trzeba  godzinami przesiadywać w kuchni, by jeść zdrowo. Ważniejsze jest to, by korzystać ze świeżych produktów, jak najwięcej rzeczy (potraw, przekąsek ….) przygotowywać samodzielnie i własnoręcznie. No i by jeść (czy wręcz pałaszować, to co sobie uprzednio) to z przyjemnością, w miłej atmosferze, bez stresu, bez pośpiechu. Alleluja.

Pamiętajmy, że obróbka (zwłaszcza obróbka termiczna) pozbawia to, co jemy dobroczynnych enzymów. Tymczasem enzymy to…   życie. I tu najwięcej enzymów zawierają świeże warzywa i owoce.

Niestety niektóre osoby mogą mieć problemy z ich przyswajaniem. Choć tego typu trudności mogą wskazywać na stan zapalny śluzówki jelitowej. Ale tu znowu: wszystko jest kwestią proporcji. Jedzenie w 100% surowizny służy tylko nielicznym. I to też najpierw trzeba do tego przygotować własny organizm, czy własne jelita.

Zanim….. (jeżeli w ogóle do tego dojdziemy) możemy gotować nasze warzywa na parze. Ta metoda obróbki pozwala na jak najlepsze zachowanie ich własności.  LINK GOTOWANIE NA PARZE

A dodatkowo warto stosować się tu do jakże prostej i zarazem jakże skutecznej zasady, którą niezmiennie od lat wpaja mi i sam się do niej stosuje mój tata:

Lub w innej wersji: Miej królewskie śniadanie, książęcy obiad i żebraczą kolację.

 

Przepisy na sałatki 

Dlatego na kolacje, czy na obiad, lekki prosty przepis na sałatkę na winie:

Sałatka na winie.

Czyli sałatka, do której wkładamy to, co się nam nawinie pod rękę. Pod warunkiem, że będą to świeże produkty (warzywa). Dla podkrecenia smaku całość możemy przyprawić sokiem ze świeżo wyciśniętej cytryny. Możemy  również dodać sos shoyu lub tamari (czyli sos z przefermentowanej soi, tyle że ten pierwszy zawiera mniej soli). A jeszcze całość możemy dodatkowo skropić odrobiną oleju. Tutaj najlepiej było by stosować wymiennie różne oleje. Chodzi o urozmaicenie smaków i przyjemności.

Jaki olej do sałatki warzywnej?

Dobrym rozwiazaniem jest olej rzepakowy. Ze względu na cenę i zawartość omega 3 i 6. Pamiętajmy jednak, że skoro olej rzepakowy zawiera nienasycone kwasy tłuszczowe (omega 3 i omega 6), to jest jednocześnie stosunkowo niestabilny. Stąd nie należy stosować go do gotowania. A po otwarciu należałoby przechowywać go w lodówce.

Oczywiście każdą sałatkę warzywną można jak najbardziej polać oliwą z oliwek, która ma wiele rozlicznych zastosowań. Można używać jej do gotowania, do smażenia, i to nawet w bardzo wysokich temperaturach. A to dlatego, że zawiera ona omega 9 (czyli kwasy tłuszczowe jednonienasycone tzn z jednym podwójnym wiązaniem). Przez to oliwa z oliwej jest bardziej stabilna od innych olejów. Tu np od wspomnianego wcześniej oleju rzepakowego.

Do tego najlepiej wybierajmy do naszych sałatek oleje z pierwszego tłoczenia na zimno. Sprzedawane w nieprzezroczystych, szklanych butelkach, które po otwartciu będziemy przechowywać w lodówce.

Sałatki warzywne najlepiej byłoby zjadać na początku posiłku. W ten sposób rozbudzamy apety i przebudzamy… soki żołądkowe. A to z korzyścią dla dalszego  trawienia.

Do moich sałatek czasami dorzucam fetę, która jest produktem na bazie mleka owczego. Co pozwala  więc uniknąć tych wszystkich kontrowersji związanych z mlekiem krowim.

Dla uzupelnienia, by móc cieszyć się dobrym zdrowiem, pamiętajmy o tym, by regularnie się ruszać …, chociażby maszerować na świeżym powietrzu. Najlepiej codziennie. Najlepiej przez co najmniej pół godziny dziennie.

Miłego sałatkowania.

Pozdrawiam serdecznie

Beata

2,484 total views, 10 views today

Related posts

Leave a Comment