Dlaczego warto stymulować w sobie kreatywność?

 

Dlaczego warto stymulować w sobie kreatywność?
O ile chętnie zachęcamy naszych najmłodszych do rozwijania w sobie kreatywności (np poprzez najróżniejsze kółka artystyczne), o tyle odmawiamy sobie tego prawa (i przywileju) osiągnąwszy pewien wiek (a z nim status społeczny).

A przecież w każdym z nas drzemią niezmierzone pokłady kreatywności. Wystarczy przebudzić je i czerpać z nich całymi garściami. Bo nie korzystając z nich pozbawiamy się cudownej siły napędowej, która mogłaby wnieść tyle dodatkowej energii  i radości w naszą codzienność.

1. First: think different.

Bycie kreatywnym to poważny atut… zawodowo. I to nie tylko w zawodach artystycznych. Pracodawcy cenią osoby kreatywne.
Jak ten pracodawca, który niezbyt fortunnie poszukiwał (fakt autentyczny): “kreatywnej osoby do wypełniania papierów”.
Niejeden od razu pomyślał (czytając takie ogłoszenie), że ta kreatywność, to tylko po to, co by w papierach tak namieszać, żeby żaden fiskus się nie połapał. Ale niekoniecznie.

Bo odrobina twórczego podejścia to antidotum na wypalenie, monotonię, zastój czy totalny brak motywacji. A z fantazją może uda się i najniewdzięczniejsze zadanie zracjonalizować, a przynajmniej nie dać się zwariować.
 
Ale kreatywność jest przede wszystkim motorem postępu.
 
Bo gdy raz odważymy się wyjść poza utarte ścieżki, łatwiej przyjdzie nam znaleźć inowacyjne rozwiązanie. Bo “Wyobraźnia jest ważniejsza niż wiedza”. Albert Einstein
 
Kreatywność może być użyteczna na codzień. Co prawda za nami już czasy realnego socjalizmu, kiedy każda pani domu była zmuszona wyczarowywać “coś” z niczego.
 
Ale nawet dzisiaj kreatywność przyda się każdej mamie.

No bo trzeba wykazać się nie lada pomysłowością, żeby dzieci polubiły warzywka. Spróbujcie tylko przekonać do nich mojego synka, który poza posolonymi kartofelkami innych jarzyn nie uznaje. I tak ostatnio “kreatywnie” upycham drobno startą cukinię w sos do pizzy, szczodrze maskując szyneczką. Tym sposobem można przemycić nawet całą jedną cukinię na pizzę. I smakuje.

2. Second: Always look on the bright side of life.

Kreatywność pomaga spojrzeć na życie od tej lepszej strony. Odkąd namiętnie fotografuję, dostrzegam rzeczy, które wcześniej całkowicie umykały mojej uwadze (np pierwsze wiosenne kwiaty). Bo kiedy już przebudzimy w sobie kreatywność, podświadomie stajemy się poszukiwaczami dobra i piękna.

Bo kreatywność rozbudza apetyt na życie, ładuje wewnętrzne akumulatory. Przepędza depresję.
Bo jeżeli nie ma się tego, co się lubi, to warto polubić to, co się ma. Choćby dla zdrowia. Nastawiony na kreatywne tory umysł jest mniej skłonny do depresji. Bo zajęty poszukiwaniem nowych rozwiązań, nie ma czasu na bezradność.

3. Third: Forever young.

Bycie kreatywnym pozwala pozostać młodym duchem.
 
Bo póki istnieją rzeczy, które są w stanie wprawić nas w zachwyt, zachowujemy cząstkę dziecięcej spontaniczności. W przeciwnym razie naturalną koleją rzeczy jest starzenie się i śmierć. Zauważmy, że szczęśliwe dzieci lepiej niż samą zabawką, bawią się kolorowym papierem, w który została zapakowana. Ileż można wyczarować z niego fantastycznych postaci, niepowtarzalnych scenariuszy. Wystarczy odrobina fantazji.
 
Dlatego …. Obudzmy tkwiące w nas pokłady kreatywności. Warto. Każdy ma je w sobie.
 
Czasami przysypane wieloletnim braniem siebie zbyt na poważnie. A przecież….

Zasługujemy na odrobinę barwności.

Pozdrawiam serdecznie

Beata

Więcej na ten temat we wpisie:

2,937 total views, 5 views today

Related posts

3 thoughts on “Dlaczego warto stymulować w sobie kreatywność?

  1. Werona - odzież używana

    hehe chyba będę musiał zacząć szydełkować żeby wzbudzić swoją własną kreatywność 😀

    dobry artykuł !

    1. Metod na rozbudzenie kreatywnosci jest wiele. Mozna wybrac inną. Pozdrawiam. hardaska

  2. Werona - odzież używana

    Zasadniczo można na różne sposoby – jak najbardziej zgadzam się :))

Leave a Comment